Liga Mistrzów wróciła dwa dni temu. Po emocjach związanych z najlepszymi drużynami Europy przyszedł czas na zmagania z „drugą ligą” rozgrywek kontynentalnych.
Najwięcej emocji przyniosło nam spotkanie włoskiej Fiorentiny z Esbjergem. Na Blue Water Arena w Danii zobaczyliśmy aż cztery bramki. Niestety, Rafał Wolski nie obejrzał spotkania choćby z ławki rezerwowych. Do szczęścia pozostały mu jedynie trybuny. Mecz rozpoczął nam się na dobre w dziewiątej minucie. Znakomite dogranie Fernandeza wykorzystał Matri. Nie minęło nawet 60 sekund i już było po jeden za sprawą Pusicia. Potem strzelali już tylko goście. Fiorentinę na prowadzenie wyprowadził z powrotem Ilicić, a osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy bramkę z jedenastki zdobył Aquilani. W ten sposób ustalił wynik spotkania na 3:1.
Esbjerg – Fiorentina 1:3 (1:3)

Na stadionie w Nikozji swoje spotkanie rozgrywało dzisiaj Dynamo Kijów. Ukraińcy podejmowali hiszpańską Valencią i, na nieszczęście „gospodarzy”, przegrali 2:0. Na rozkręcenie się spotkania kibice czekali… niemal 80 minut! Wynik otworzył Vargas, który dostał idealną piłkę od Parejo. W doliczanym czasie gry wynik ustalił Vida. Jego kolega z drużyny Garmasch przy rykoszecie był bez szans. Samobójcze trafienie zakończyło nam rywalizację w tej parze.
Dynamo Kijów – Valencia 0:2 (0:0)
Faworyzowany Juventus Turyn podjął we Włoszech Trabzonspor. Więcej emocji od samego spotkania wzbudzili kibice przyjezdnych, którzy nie najlepiej zachowywali się zarówno na mieście, jak i na stadionie. Bramki Osvaldo i Pogby pozwalają nam wierzyć, że losy tego dwumeczu są już przesądzone, choć historia pokazała nam, że nie takie straty da się nadrobić.
Juventus Turyn – Trabzonspor 2:0 (1:0)
Po jednej bramce padało również na stadionach w Salonikach, Libercu i Dnipropietrowsku. Zacznijmy od ostatniego spotkania. Gospodarze meczu mieli problemy z Tottenhamem Hotspur. Spursi mieli być pierwszą drużyną z Wysp Brytyjskich, która wygra swoje spotkanie w europejskich rozgrywkach. Nadzieje angielskich mediów zostały zaprzepaszczone przez Konopljankę, który dziewięć minut przed końcem meczu trafił z rzutu karnego – piłkarze grający w Lidze Mistrzów powinni się od nich uczyć wykonywania strzałów z wapna. W pozostałych meczach zabrakło niespodzianek. Czesi z Liberca minimalnie przegrali z AZ Alkmaar po trafieniu Viergevera w 89. minucie spotkania. Natomiast „Orły” z Lizbony za sprawą Limy pokonały PAOK Saloniki 1:0. W pozostałych spotkaniach nie obejrzeliśmy bramek. Anży Machaczkała zremisowała z Genkiem, a Charnomorec Odessa nie był w stanie pokonać golkipera Lyonu.
Dnipro Dniepropietrowsk – Tottenham Hotspur 1:0 (0:0)











