Po kilkunastu dniach przerwy świąteczno-noworocznej wracają emocje na hiszpańskich boiskach. Początek tej kolejki już dzisiaj, największe emocje czekają zaś nas prawdopodobnie w niedzielę, kiedy dojdzie do derbów Katalonii. Zapraszamy do zapoznania się z zapowiedzią najciekawszych spotkań 18. kolejki La Liga.
Real Saragossa – Betis Sevilla

Zmagania w pierwszej kolejce 2013 roku rozpocznie pojedynek na Estadio de la Romareda. Gospodarze, którzy przed sezonem założyli sobie za cel spokojne utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii, na razie to zadanie wykonują wzorowo. Zajmują w tej chwili 12. lokatę w tabeli i co ciekawe, mają mniejszą stratę do miejsca gwarantującego udział w europejskich pucharach niż przewagę nad strefą spadkową. W poprzedniej kolejce sprawili dość dużą niespodzianką, ograli bowiem na San Mames Athletic Bilbao. Ich następni rywale rozpoczęli jednak obecny sezon jeszcze lepiej i po 17 pojedynkach plasują się na bardzo wysokiej piątej lokacie. Ostatni pojedynek nie przyniósł im zbyt wielu radości, ponieważ ulegli na własnym obiekcie Mallorce, chociaż należy pamiętać o tym, że w dużej mierze przyczynił się do tego sędzia. Dlatego żadna strona nie stoi na straconej pozycji i zapowiada się nam z tego powodu niezwykle ciekawe i wyrównane widowisko.
Deportivo La Coruna – Malaga

Sobotnie spotkanie na El Riazor teoretycznie ma zdecydowanego faworyta i powinien to być mecz do jednej bramki. Jest jednak jeden szczegół, który może sprawić, że będzie inaczej. Otóż w zespole z La Coruni, który kompletnie zawodzi w bieżących rozgrywkach, zdecydowano się na zmianę trenera i tak oto Luisa Oltrę zastąpił Portugalczyk Domingos Paciencia. Czy i w tym przypadku zadziała metoda nowej miotły? Są co do tego spore wątpliwości, ponieważ zawodnicy Deportivo przegrali trzy z ostatnich czterech potyczekh, w tym tę ostatnią, za sześć punktów z Espanyolem. Poza tym będą mieli bardzo wymagającego rywala, który tuż przed świętami pokonał Real Madryt. Piłkarze z Andaluzji jasno pokazali, że w im trudniejszej są sytuacji, tym grają lepiej. Pamiętamy przecież o decyzji, którą podjęła EUFA, o wykluczeniu ich w rozgrywek europejskich w przyszłym sezonie. To jednak zadziałało na nich niezwykle mobilizująco i efekt mogliśmy oglądać niecałe dwa tygodnie temu. Piłkarze z Andaluzji nie radzą sobie jednak najlepiej na wyjeżdżać, wygrali bowiem zaledwie jeden z ostatnich pięciu meczów. Czy tym razem będzie inaczej?













