Po dłuższej przerwie związanej z pierwszymi meczami w tegorocznej edycji Copa del Rey piłkarze wracają na hiszpańskie boiska. Tradycyjnie nie powinno zabraknąć emocji, dlatego zapraszamy Was do zapoznania się z zapowiedziami najciekawszych, naszym zdaniem, spotkań.

W pierwszym sobotnim pojedynku, przez nas relacjonowanym, Osasuna podejmie na własnym obiekcie Real Madryt. Gospodarze tego meczu po fatalnym początku sezonu zaczynają powoli wychodzić na prostą, dzięki czemu opuścili strefę spadkową, choć mają nad nią zaledwie jeden punkt przewagi. Miejscowi nie są jednak w starciu z wyżej notowanym rywalem bez szans, tym bardziej że „Królewskim” zawsze trudno zdobywało się punkty w Pampelunie. Wystarczy wspomnieć, że z ostatnich trzech spotkań na tym terenie udało im się wygrać zaledwie raz. Teraz jednak wszystko przemawia za podopiecznymi Carlo Ancelottiego, którzy znacznie poprawili grę w defensywie i z łatwością połykają kolejnego rywala, nie tylko na krajowych boiskach. Czy Osasuna będzie ich następną ofiarą?

W sobotni wieczór czeka nas starcie drugiego hiszpańskiego giganta, Barcelony, która podejmie na Camp Nou Villarreal. Gospodarze z pewnością są podbudowani bardzo wysokim zwycięstwem w Lidze Mistrzów, chociaż z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że „Żółta Łódź Podwodna” postawi Barcelonie zdecydowanie trudniejsze warunki niż Celtic. Czy to oznacza, że piłkarze z Katalonii po raz drugi z rzędu mogą stracić punkty? Niekoniecznie. Villarreal co prawda na obcych boiskach spisuje się bardzo dobrze i wygrał dwa ostatnie mecze poza El Madrigal, jednak Barcelona na swoim obiekcie nie zwykła oddawać punktów i to mimo nieobecności Leo Messiego. Poza nim do dyspozycji Gerardo Martino nie będą Dani Alves oraz Adriano, którego czeka pauza kartkowa.














