Pod znakiem zapytania stanął występ Grzegorza Wojtkowiaka w czwartkowym meczu. Defensor Lecha naciągnął mięsień dwugłowy uda.

Do spotkania Lecha Poznań ze Sportingiem Bragą w ramach 1/16 Ligi Europy pozostało już tylko kilka dni, a kadra staje się coraz szczuplejsza. Drużyna mistrza Polski rozgrywała ostatnie sparingi, wśród jej przeciwników był między innymi Litex Łowecz. To właśnie podczas meczu z Bułgarami doszło do kontuzji Wojtkowiaka. Uraz spowodowało starcie z Momchilo Tsvetanovem w 64. minucie spotkania. 27-letni defensor musiał opuścić plac gry.
– Grzegorz naciągnął mięsień dwugłowy uda i stąd konieczna była zmiana. O tym, jak poważny jest to uraz, dowiemy się po wykonaniu dodatkowego badania – mówił lekarz „Kolejorza”, Paweł Bąkowski.
Uraz Wojtkowiaka może niejako rozstrzygnąć rywalizację o miejsce na prawej stronie defensywy. Do tej pory do gry na tej pozycji, oprócz popularnego „Dyzia”, aspirował również Marcin Kikut i to on prawdopodobnie wybiegnie na boisko od pierwszej minuty w czwartkowym meczu.











