W końcu wróciły emocje związane z mistrzostwami Europy, przerwa się nieco przedłużała, ale piątkowe spotkania wynagrodziły nam czas oczekiwania. Hiszpanie pokonali Szwajcarów, a Włosi byli lepsi od Belgów. Zapraszamy na kolejny EuroRaport iGola!
Piątek z mistrzostwami Europy był bardzo emocjonujący i nas nie zawiódł. Szwajcarzy długo bronili się przed Hiszpanami, ale ostatecznie przegrali na własne życzenie, marnując trzy rzuty karne z rzędu. W drugim meczu z turnieju odpadli Belgowie, czyli jeden z głównych faworytów do zdobycia tytułu.
Waleczni Szwajcarzy pokonani
Pierwszym z wczorajszych meczów było starcie Hiszpanów ze Szwajcarami rozgrywane w Sankt Petersburgu. Podopieczni Luisa Enrique otworzyli wynik tego spotkania. Po strzale Jordiego Alby piłka odbiła się od Denisa Zakarii i ostatecznie znalazła się w siatce. „Helweci” nie dali za wygraną i po błędzie Hiszpanów w obronie wyrównał Xherdan Shaqiri. W 77. minucie z boiska za brutalny faul na Gerardzie Moreno wyleciał Remo Freuler. Czerwona kartka pomocnika Atalanty nie podcięła skrzydeł Szwajcarom, którzy bronili się aż do rzutów karnych. „Nati” nie wykorzystała trzech „jedenastek” z rzędu i to Hiszpanie zagrają w półfinale, gdzie zmierzą się z Włochami.
Co ciekawe, jest to dziesiąte trafienie samobójcze na tegorocznych mistrzostwach. To więcej niż podczas wcześniejszych piętnastu edycji tego turnieju łącznie. Przed Euro 2020 oglądaliśmy tylko dziewięć takich bramek.
Wierny kibic znów na trybunach
Wszyscy pamiętamy mecz Szwajcarów z Francuzami, który zachwycił nawet tych, którzy na co dzień nie interesują się piłką nożną. Zapamiętamy go także ze zdjęcia z trybun, które podbiło internet. Widzieliśmy na nim szwajcarskiego kibica, który emocjonował się spotkaniem z „Trójkolorowymi”. Luca Loutenbach ponownie pojawił się na trybunach, aby obejrzeć spotkanie z Hiszpanią. Co ciekawe, linie lotnicze Swiss Air zaproponowały mu darmowy przelot na to spotkanie. Niestety tym razem jego rodakom nie udało się zwyciężyć.










