Wissam Ben Yedder – tajna broń „Trójkolorowych” na mistrzostwa Europy?


Czy w wypchanej gwiazdami reprezentacji Francji znajdzie się miejsce dla filigranowego napastnika Monaco?

20 marca 2020 Wissam Ben Yedder – tajna broń „Trójkolorowych” na mistrzostwa Europy?
https://s.yimg.com/

Bez dwóch zdań Francuzi mają obecnie jedną z najbogatszych piłkarsko reprezentacji na świecie. Być może nawet najbogatszą. Złote pokolenie, które przed dwoma laty sięgnęło po mistrzostwo świata, chce do gabloty dołożyć także puchar dla najlepszej reprezentacji Starego Kontynentu. Mimo przesunięcia mistrzostw Europy na rok 2021 selekcja w kadrze Francji powoli się rozpoczyna. Jedno ze stałych miejsc w reprezentacji chce zająć Wissam Ben Yedder...


Udostępnij na Udostępnij na

W teorii Euro 2020 miało się zacząć za niespełna trzy miesiące. W teorii, bo niedawno okazało się, że turniej ze względu na sytuację epidemiologiczną na świecie zostanie przesunięty na rok 2021. Mimo decyzji UEFA Didier Deschamps musi cały czas mieć na oku sytuację swoich podopiecznych, którzy mogą być jego potencjalnymi wyborami na wyjazd na turniej.

Ostatnia szansa?

Ben Yedder w swojej klubowej karierze przeżył wiele. Lata spędzone w Tuluzie, gdzie z sezonu na sezon stawał się coraz poważniej traktowanym piłkarzem Ligue 1. Krok w przód w postaci przenosin do Sevilli, w której spędził trzy sezony obfite w indywidualnie dobre wyniki. Pech chciał, że lata dominacji klubu z Andaluzji w Lidze Europy przypadły na okres, w którym Ben Yedder jeszcze grał we Francji, i w samej Sewilli, poza sensacyjnym wyeliminowaniem Manchesteru United z Ligi Mistrzów i awansem do ćwierćfinału rozgrywek, niczym specjalnym na kartach historii się nie zapisał.

Latem 2019 roku Francuz podjął decyzję o powrocie do Francji. Sevillę zamienił na Monaco, mając świadomość konieczności stałej gry, jeśli chce myśleć o powołaniu na Euro 2021. Z perspektywy czasu jasno trzeba powiedzieć, że z transferem trafił doskonale. W klubie czuje się znakomicie, a na boisku potwierdza zasadność spekulacji o jego wyjeździe na europejski czempionat. Z 18 golami na koncie razem z Kylianem Mbappe przewodzi klasyfikacji strzelców Ligue 1, a w zestawieniu Złotego Buta jest na 9. miejscu.

Nasuwa się w takim razie pytanie: czy to jest czas Ben Yeddera na zaistnienie w reprezentacji? Jak dotąd jego dorobek w koszulce „Les Blues” wygląda, eufemistycznie rzecz ujmując, niezbyt okazale. A czas ucieka, do końca kariery już bliżej niż do jej początku, w sierpniu 30. urodziny, więc najbliższe mistrzostwa Europy mogą okazać się ostatnią szansą na sukces reprezentacyjny.

Nieludzka konkurencja

Do dziś obecny napastnik AS Monaco w kadrze „Trójkolorowych” wystąpił 8-krotnie. Wynik kiepski, ale trudno się temu dziwić, na problem z napastnikami Francja nigdy nie narzekała. I nie mam tu na myśli czasów Henry’ego czy nawet Benzemy (dopóki nie wyszła na jaw afera między nim a Valbueną), bo wtedy na arenie międzynarodowej Ben Yedder nie był jeszcze nikim znaczącym.

Gdy miał dobry czas przed transferem do Sevilli w sezonie poprzedzającym Euro 2016 rozgrywane we Francji, to za strzelanie byli odpowiedzialni Giroud oraz Griezmann wspierani przez Gignaca. Nie było zatem szansy, by przekonać Deschampsa do siebie. Tym bardziej na mundial w Rosji nie mógł liczyć ówczesny napastnik Sevilli, bo do wcześniej wspomnianej dwójki podstawowych snajperów trzeba było doliczyć wschodzącą gwiazdę europejskiego futbolu – Kyliana Mbappe.

Wówczas Ben Yedder dla selekcjonera Francuzów był zwyczajnie zbędny. Przed Euro 2021 może się jednak okazać, że jest on typem napastnika, którego u siebie będzie potrzebował Didier Deschamps. Względem mistrzostw świata w Rosji personalnie niewiele się zmieniło w kadrze Francji. Griezmann i Giroud dalej są jej nieodłączną częścią, Mbappe piłkarsko jeszcze bardziej dojrzał, zatem trudno powiedzieć, żeby konkurencja zmalała. Jednak szkoleniowiec Francji otworzył się na innych piłkarzy. I na tym Ben Yedder skorzystał.

Trójki Griezmann, Giroud, Mbappe nie można traktować jednakowo, mówiąc o ich roli w reprezentacji. Mimo że w klubie każdy z nich może teoretycznie grać na szpicy, nie oznacza to, że nie da się ich wszystkich zmieścić w jedenastce meczowej. Ba, grając tak w Rosji, Francuzi sięgnęli po mistrzostwo świata. Różna charakterystyka każdego z piłkarzy sprawia, że wszyscy się uzupełniają.

Wysoki Olivier Giroud jest zawodnikiem najbardziej wysuniętym, do którego trafiają górne piłki. Mbappe bardzo dobrze czuje się na prawym skrzydle, a Griezmann może w zależności od potrzeby grać na drugim skrzydle, jako drugi napastnik bądź zawodnik podwieszony pod piłkarza Chelsea. Wariantów jest bardzo dużo. Jeden gwarantuje przewagę w powietrzu, drugi finalizowanie akcji i rozgrywanie, a trzeci szybkość i technikę.

Uzupełnieniem ich wszystkich może być napastnik Monaco – mierzący zaledwie 170 cm wzrostu, ale przy tym niezwykle zwinny, szybki i trudny do upilnowania. Przeciwieństwo Oliviera Giroud, ale dzięki temu mogący się z nim świetnie uzupełniać. W eliminacjach do Euro 2020 wariant gry z tą dwójką razem trener Deschamps sprawdził jednak tylko raz, w ostatnim meczu z Albanią. Częściej obaj panowie mijali się na boisku, ale nie oznacza to, że w głowie selekcjonera nie zrodził się plan wypróbowania tego duetu na dłuższą metę.

Turniej prawdy

Sprawę jednak trzeba postawić jasno – na tę chwilę Ben Yedder na stałe miejsce w jedenastce meczowej raczej liczyć nie może. Konkurencja jest ogromna, a też ze względu na sukces w 2018 roku tercet Griezmann – Mbappe – Giroud w hierarchii Deschampsa znajduje się wyżej od reszty. Eliminacje do Euro pokazały jednak, że i Ben Yedder może liczyć na swoje szanse, a i on swoją postawą udowadniał, że reprezentacja może na niego liczyć.

W czasie rozgrywania Euro 2021 Ben Yedder będzie miał już prawie skończone 31 lat. Musi mieć zatem świadomość, że jeśli chce jeszcze coś osiągnąć z kadrą narodową, to jest to ostatnia chwila. Prawdopodobnie jest to jego prime time, a i rywali do gry w kadrze z roku na rok będzie coraz więcej. Czy w takim razie może być lepszy sposób na zwieńczenie kariery w barwach „Trójkolorowych” niż udany turniej reprezentacyjny?

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze