Widzew Łódź skutecznie goni w tabeli Unibet 1. ligi Górnika Zabrze. Wczoraj łodzianie pokonali u siebie Sandecję Nowy Sącz 1:0, ale według Pawła Janasa zagrali najsłabszy mecz na swoim stadionie w tym sezonie.

– Był to nasz najsłabszy mecz w Łodzi, od kiedy prowadzę zespół. Szkoda, że na początku spotkania nie zdobyliśmy gola, choć były ku temu okazje. Potem wkradła się w nasze szyki nerwowość. Przez ostatni tydzień trenowaliśmy bardzo ciężko, stąd też mogły pojawić się pewne bramki kondycyjne w końcówce meczu. We wrześniu mieliśmy spory maraton, więc teraz staraliśmy się podreperować pewne elementy – stwierdził na konferencji pomeczowej Paweł Janas.
Jedyną bramkę dla Widzewa zdobył z rzutu karnego Marcin Robak. Łodzianie zajmują drugie miejsce w tabeli ze stratą dwóch punktów do Górnika. Mają jednak o jeden mecz rozegrany mniej.











