Widzew Łódź pokonał na wyjeździe Sandecję Nowy Sącz 6:1 (3:0) i zapewnił sobie awans do Ekstraklasy. Łodzianie mają w tej chwili 16 punktów przewagi nad drugim w tabeli Górnikiem Zabrze, a do końca sezonu zostały już tylko cztery kolejki.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla Widzewa, który już w 10. minucie za sprawą Šernasa, objął prowadzenie. Pomocnik gości wykorzystał dośrodkowanie Łukasza Brozia i strzałem głową pokonał Mariusza Różalskiego. W 30. minucie nastąpiła kolejna kapitalna akcja Widzewa. Dośrodkowanie w pole karne Sandecji i po raz drugi w tym spotkaniu litewski pomocnik pokonuje bramkarza gospodarzy. Niecałe pięć minut później, zespół Pawła Janasa zdobył kolejnego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Piotr Grzelczak, który wykorzystał błąd obrony, wyszedł sam na sam z bramkarzem i pewnym strzałem zdobył bramkę.
Od początku drugiej części spotkania to Sandecja próbowała narzucić styl gry. W 54. minucie gospodarze przeprowadzili pierwszą groźną akcję. Dośrodkowanie w pole karne Widzewa, do piłki dopada Gawęcki i strzałem głową pokonuje Mielcarza. Piłkarze Widzewa oszołomieni stratą bramki ruszyli do ataku. W 63. minucie ładnym uderzeniem z woleja popisał się Ostrowski i podwyższył prowadzenie na 1:4. Goście kontrolowali przebieg spotkania, co jakiś czas przeprowadzając kolejną akcję. W 75. minucie Kuklis odegrał do Grzelczaka, a ten z paru metrów wpakował piłkę do pustej bramki. Kropkę nad i w tym spotkaniu postawił Przemysław Oziębała, który po składnej akcji łodzian pokonał Różalskiego.
Widzew dzięki zwycięstwu zapewnił sobie awans do Ekstraklasy po dwóch latach nieobecności.











