Widzew Łódź dalej zachwyca swoich kibiców świetną formą i kolejnymi triumfami. Wczoraj na własnym stadionie widzewiacy pokonali GKS Jastrzębie i dopisali sobie kolejne punkty w ligowej tabeli. Teraz „Czerwono-biało-czerwoni” będą przygotowywać się do starcia na szczycie ligi z Koroną.
Co ciekawe, wyjazd do Kielc będzie dla podopiecznych trenera Niedźwiedzia początkiem bardzo wymagającego ligowego maratonu. Po powrocie ze stolicy województwa świętokrzyskiego Widzew Łódź rozegra przed własną publicznością derby przeciwko ŁKS-owi. W kolejnych tygodniach przyjdzie czas na starcia z Miedzią, Podbeskidziem czy Sandecją. Dobra forma w ostatnich meczach jest z pewnością niezłym prognostykiem przed kolejnymi spotkaniami, ale Widzewowi na pewno nie będzie łatwo. Jakie są największe atuty i problemy widzewiaków?
Widzewska młodzież
W tym sezonie na szczególne wyróżnienie zasługują młodzieżowcy z łódzkiej drużyny. Ich forma w ostatnich tygodniach jest świetna. Bartosz Guzdek, napastnik, który dość niespodziewanie wskoczył do pierwszego składu, ale zdążył się w nim już na dobre zadomowić, ma na koncie już pięć bramek w lidze. Do tego dołożył jeszcze trafienie w Pucharze Polski przeciwko Resovii. Chyba nikt w Łodzi nie spodziewał się, że zawodnik, który wiosną był rezerwowym w trzecioligowym Ruchu Chorzów, zostanie jedną z kluczowych postaci drużyny z zaplecza ekstraklasy.
Na wyróżnienie zasługuje także Kacper Karasek, dla którego ostatnie tygodnie były szczególnie udane. Udało mu się trafić do siatki w ligowym meczu ze Skrą, a także w 1/32 finału Pucharu Polski. Warto podkreślić, że obie bramki były przepiękne. Ta pierwsza przypieczętowała wysokie zwycięstwo w „Sercu Łodzi”, a druga dała Widzewowi awans do następnej rundy pucharu. Młodzieżowcy będący w gazie są bardzo dużą wartością dodaną drużyny.
To nie będzie zwykły mecz
Wiadomo, że terminarz Widzewa będzie bardzo wymagający. Które spotkanie będzie dla „Czerwono-biało-czerwonych” najtrudniejsze? O opinię na ten temat zapytałem Bartłomieja Stańdę, redaktora „Łączy nas pasja”.
– Przed Widzewem bardzo trudne i ważne mecze z punktu widzenia tabeli, ale tym najtrudniejszym moim zdaniem będą derby. Wiele mówi się o problemach ŁKS-u natury pozasportowej, na boisku też zdarzają się wpadki i w konsekwencji 8. miejsce w tabeli, przy 12 punktach (i jednym zaległym meczu) straty do Widzewa. Teoria kazałaby więc szukać największych ciężarów z Koroną czy Podbeskidziem, ale w żadnym innym meczu nie będzie tak dużej presji na dobry wynik.










