W 22. kolejce zaplecza ekstraklasy oprócz spotkania Zawiszy z Arką, które zapowiada się niezwykle gorąco, obejrzymy także inny mecz na szczycie – Flota podejmie Miedź. Poza tym Cracovia powalczy o utrzymanie fotelu lidera, a Termalica postara się potwierdzić ekstraklasowe aspiracje.
22. kolejka I ligi zapowiada się całkiem przyzwoicie. Choć podobnie jak tydzień temu obejrzymy tylko siedem z dziewięciu zaplanowanych spotkań, to na brak ciekawych meczów narzekać nie możemy. A co w takim razie z tymi dwoma pojedynkami? Rywalizacja Kolejarza z GKS-em Katowice została przełożona na pierwszy dzień maja z uwagi na beznadziejne warunki atmosferyczne. Z kolei spotkanie w Poznaniu, gdzie Warta miała podejmować ŁKS, zostało uznane za walkower na korzyść Wielkopolan. Wiąże się to z zawieszeniem łodzian w związku z fatalnym stanem klubowych finansów.

Sobotnie granie w I lidze zaczynamy o godzinie 15:00. O tej godzinie na boisko wyjdą gracze Stomilu i GKS-u Bogdanki. Goście postarają się podtrzymać dobrą formę z poprzedniej kolejki, kiedy gładko rozprawili się z Cracovią 3:0. Natomiast gospodarze po ostatniej porażce z GKS-em, ale z Katowic, zapewne będą chcieli pokazać fanom swoją wartość.
O godzinie 16:00 zacznie się pojedynek, w którym liczymy na bramki. Olimpia Grudziądz, która ostatnio zaaplikowała ŁKS-owi trzy gole, podejmuje Sandecję z jedną z najgorszych defensyw na zapleczu ekstraklasy. Z kolei o 17:30 będzie można obejrzeć hit soboty, czyli mecz Zawiszy Bydgoszcz z Arką Gdynia. Przyjezdni w zeszłym tygodniu rozegrali świetne spotkanie, w dobrej formie są Kuklis czy Radzewicz. Tymczasem trener Szatałow nie będzie mógł skorzystać ze swojego asa, Pawła Abbotta, którego w linii ataku prawdopodobnie zastąpi Daniel Mąka. Pikanterii temu starciu dodają pogłoski o próbach ustawienia go. O spektakl na trybunach zadbają oczywiście fani gospodarzy, ale też sympatycy z Gdyni, którzy zjawią się w Bydgoszczy w dość licznej ekipie.
Sobotę z I ligą zamkniemy w Krakowie, gdzie Cracovia musi się zrehabilitować za zeszłotygodniową porażkę ze Stomilem. Do stolicy Małopolski przyjeżdża Dolcan, który bez większych trudności rozprawił się z Wartą. Największe nadzieje kibice z Ząbek pokładają w Mateuszu Piątkowskim, który tydzień temu ustrzelił dublet.












