Spekulowano o tym już od wielu dni. Teraz wiadomo już wszystko oficjalnie – FIFA potwierdziła, że sędzią meczu finałowego będzie Howard Webb.
Anglik nie sędziował ćwierćfinałów i półfinałów, co jeszcze bardziej spotęgowało trwające tygodniami spekulacje. Były policjant nie popełnił w turnieju większych błędów, wobec czego został wybrany arbitrem głównym finałowego starcia. 38-letniemu sędziemu będą asystowali jego rodacy: Darren Cann oraz Michael Mullarkey. Ostatnim Anglikiem, który sędziował finał mistrzostw świata, jest Jack Taylor. Przywilej ten miał on w 1974 roku.
Były policjant na tegorocznym mundialu sędziował w takich meczach, jak: Brazylia – Chile, Słowacja – Włochy oraz Hiszpania – Szwajcaria. To jednak nie wszystko. Anglik poprowadził również finał najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie, czyli elitarnej Ligi Mistrzów. Z konfrontacji Bayern Monachium – Inter Mediolan zwycięsko wyszli zawodnicy ze stolicy mody.
Finał mistrzostw świata odbędzie się 11 lipca na Soccer City Stadium w Johannesburgu. Zmierzą się ze sobą reprezentacje Holandii oraz Hiszpanii, a Howard Webb da sygnał do rozpoczęcia gry o 20:30.










