Sytuacja Warty Poznań w rozgrywkach ligowych nie napawa optymizmem. Drużyna Ryszarda Łukasika w poprzedni weekend uległa na wyjeździe ekipie z Kluczborka 0:4 i spadła na 15. miejsce w tabeli. W sobotę poznaniaków czeka kolejny trudny mecz na obcym boisku, tym razem w Gorzowie Wielkopolskim.
Zespół z Gorzowa w obecnym sezonie zaskakuje dobrą formą (nie licząc ostatniej porażki w Gliwicach 0:5), plasując się na 8. pozycji. Główną postacią drużyny Krzysztofa Pawlaka jest Emil Drozdowicz, który ma na koncie w bieżących rozgrywkach siedem trafień.

– Nie możemy pozwolić sobie na straty punktowe. Jedziemy do Gorzowa, żeby wygrać to spotkanie. Nie ma miejsca na żadne kalkulacje, zagramy tam z pełnym zaangażowaniem – przekonuje obrońca Warty, Łukasz Jasiński.
W ekipie Warty w sobotnim meczu nie zobaczymy na placu gry Piotra Reissa, także występ Pawła Iwanickiego oraz Arkadiusza Miklosika jest wykluczony. Atmosfera w Poznaniu, mimo słabych wyników i braków kadrowych, jest dobra, a w drużynie panuje duża mobilizacja.
– Po ostatnich treningach jesteśmy zwinniejsi i szybsi, brakuje jedynie świeżości. Czwartek jednak mamy wolny i do meczu z GKP przystąpimy w dobrej dyspozycji – przekonuje Jasiński.
Początek spotkania w Gorzowie Wielkopolskim w sobotę o 13.00.











