Jeszcze nie zdążyliśmy dobrze zapoznać się z rezultatami 28. kolejki I ligi, a rozgrywki serwują nam następną, 29. rundę piłkarskich zmagań. Najciekawiej zapowiada się mecz Warty Poznań z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a stosunkowo łatwe zadania czekają ŁKS oraz Flotę Świnoujście, które podejmować będą zespoły z niższych rejonów tabeli.
Czołówka przeciwko dolnym rejonom
Nie lada wyzwanie czeka zespoły okupujące ostatnie miejsca w tabeli, spośród których dwa zmierzą się z czołowymi drużynami I ligi, walczącymi zaciekle o awans do Ekstraklasy. Zacznijmy może od ŁKS-u, który na własnym stadionie podejmie Termalikę Bruk-Bet. Gracze z Niecieczy mają ostatnio problemy ze zdobywaniem punktów, choć sytuacja gości na początku kwietnia wyglądała naprawdę przyzwoicie. Zdobyli oni bowiem aż siedem punktów w trzech meczach, jednak później zanotowali niechlubną passę pięciu kolejnych spotkań z raptem jednym zwycięstwem na koncie. ŁKS chciałby utrzymać fotel lidera, a może to zrobić w prosty sposób – wygrywając. Nierówna forma łodzian pozostawia jednak sporo do życzenia, a wygrana wcale nie jest tu pewna.

Analogicznie przedstawia się sytuacja Floty Świnoujście, która na własnym obiekcie ugości Kolejarza Stróże. Gospodarze nadchodzącego meczu nie przegrali aż siedmiu kolejnych spotkań, dzięki czemu Flota nadal jest poważnym zagrożeniem dla Podbeskidzia oraz ŁKS-u w walce o miejsca premiowane awansem do najwyższej klasy rozgrywek. Rywal niełatwy, bo Kolejarz w ostatnich pięciu kolejkach przegrał ledwie raz i to z liderem, a więc jedynym łódzkim klubem w I lidze. Teraz zadanie podobne, a mecz powinien dostarczyć sporo wrażeń, gdyż obydwa zespoły nadal walczą o swoje być albo nie być w I lidze.
Walka nierównego z nierównym
Na pierwszy ogień serwujemy Pogoń Szczecin, podejmującą przed własną publiką Ruch Radzionków. Popularna „Duma Pomorza” miewa przebłyski dobrej, skutecznej gry, ale w tym sezonie prawdopodobnie to już za mało. Gracze Artura Płatka potrafią ograć rewelację wiosny, jaką niewątpliwie jest Warta Poznań, a następnie przegrać z prezentującym daleką od ideału formę Podbeskidziem. Mimo że Pogoń przeplata wyniki remisowe, porażki i zwycięstwa, na pewno gra skuteczniej od Ruchu Radzionków. Najbliższy rywal szczecińskiego klubu w ostatnich ośmiu meczach wygrał tylko z ŁKS-em, notując w najlepszym wypadku remisy. Przełamanie przyjść musi, a piłkarze Artura Skowronka tylko czekają na okazję, by fatalną passę przerwać.













