T-Mobile Ekstraklasa już się rozpoczęła, a na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej trwa walka o awans. Już jutro kolejne sześć meczów I ligi, a kolejne trzy w niedzielę. Prześledźmy rozkład jazdy.
GKS Bogdanka – GKS GieKSa Katowice
Na początek mecz GKS-ów. GKS Katowice wyjedzie do Łęcznej, aby tam zmierzyć się z miejscowym GKS-em Bogdanka. Obie drużyny nie najlepiej weszły w sezon. Świadczą o tym ich miejsca w tabeli. GKS Bogdanka przegrał swoje wszystkie trzy mecze i zajmuje 17. lokatę. Piłkarze z Łęcznej ulegli kolejno Miedzi Legnica (0:2), Okocimskiemu Brzesko (1:2) oraz Arce Gdynia (0:2). GKS Bogdanka jest pod ścianą, czwarta porażka z rzędu postawiłaby bowiem zespół z Łęcznej w trudnym położeniu. W nieco lepszej, choć także niezbyt dobrej sytuacji jest zespół z Katowic. Podopieczni Rafała Góraka mają za sobą jedną porażkę i dwa remisy. W sobotę okaże się, czy GKS Bogdanka będzie potrafił odbić się w końcu od dna i dopisać do tabeli pierwsze punkty.
Olimpia Grudziądz – ŁKS Łódź
ŁKS Łódź walczy o powrót do T-Mobile Ekstraklasy (fot. Rafał Rusek /iGol.pl)
Obie drużyny mają po cztery punkty i nie można być w tym meczu pewnym wyniku. ŁKS Łódź bardzo dobrze rozpoczął sezon, wygrywając z GKS-em Katowice 2:1. O dziwo, łodzianie przegrali w następnej kolejce z beniaminkiem, Stomilem Olsztyn, i wszyscy kibice mistrza Polski z 1998 roku ochłonęli i zaczęli chłodno patrzeć na poczynania swojego klubu. A ten zawiódł po raz kolejny 19 sierpnia, gdy wyjechał do Ząbek, aby zmierzyć się z miejscowym Dolcanem. W tym meczu padł remis, który dla „Rycerzy Wiosny” także nie był dobrym wynikiem. Jeśli chodzi o Olimpię Grudziądz, jest to zespół, który przez większość poprzedniego sezonu okupował strefę spadkową. Obecnie znajduje się w lepszej części tabeli i nie ma na co narzekać. Olimpia pokonała już w tym sezonie Polonię Bytom i podobnie jak ŁKS zremisowała z Dolcanem. Zespół Tomasza Asenskiego zaliczył jedynie porażkę z najlepszą do tej pory Flotą Świnoujście. Starcie Olimpii Grudziądz z ŁKS-em odbędzie się w sobotę o godzinie 17:00.
Warta Poznań – Dolcan Ząbki
Całkiem nieźle idzie drużynom, które w sobotę o godzinie 17:00 spotkają się na Stadionie Miejskim w Poznaniu. Tam miejscowa Warta podejmie Dolcan Ząbki. Obie ekipy grały bez zachwytu w poprzednim sezonie – daleko im było do awansu, ale też nie musiały bać się o utrzymanie. W tym sezonie Warta zgromadziła już cztery punkty, a Dolcan pięć. Pocieszający dla poznańskich kibiców może być ewidentny progres ich ulubieńców. Warta w pierwszym meczu uległa Arce Gdynia 0:2. W drugim spotkaniu padł już remis z GieKSą, a tydzień temu poznaniacy rozprawili się w Olsztynie z miejscowym Stomilem, pokonując go 2:0. Jeszcze lepiej idzie Dolcanowi. Drużyna z Ząbek w pierwszym meczu pokonała Stomil, a później zaliczyła dwa remisy z Olimpią Grudziądz i ŁKS-em Łódź. W sobotę okaże się, która ekipa jest w lepszej dyspozycji.
– Dolcan jest dobrym rywalem i nie możemy go zlekceważyć. Jest to zespół, który w tej chwili nie przegrał meczu. My mamy już porażkę za sobą i potraktowaliśmy ją jako podwalinę do następnego meczu. Postaramy się urwać trzy punkty Dolcanowi i zaprezentować z jak najlepszej strony – powiedział trener Warty, Czesław Owczarek, na przedmeczowej konferencji prasowej.
Flota Świnoujście – GKS Tychy
Kibice w Świnoujściu mają powody do radości. Ich ulubieńcy jako jedyni mają na koncie dziewięć punktów, co daje im miejsce na szczycie tabeli I ligi. „Wyspiarze” zasłużyli sobie na takie miejsce, rozgrywając trzy dobre spotkania. W pierwszym z nich Flota dostała na pożarcie Olimpię Grudziądz. Łatwo nie było, ale piłkarzom ze Świnoujścia udało się wygrać 1:0. Nieco lepiej poszło Flocie w drugim meczu, w którym rozprawiła się z Polonią Bytom 2:0. W trzecim spotkaniu, z Sandecją, także padł wynik 2:0, przez co Flota jest jedyną drużyną, która trzy razy zanotowała komplet punktów. Czy po meczu z GKS-em Tychy na koncie Floty będzie 12 oczek? Bardzo możliwe. Beniaminek nieźle rozpoczął sezon, remisując z Kolejarzem Stróże i Zawiszą Bydgoszcz. Trzeci mecz jednak obnażył wszystkie słabości beniaminka, który na własnym stadionie uległ aż 0:3 Termalice. Mecz odbędzie się w sobotę o 17:30 w Świnoujściu.
Zawisza Bydgoszcz – Okocimski Brzesko
Kibice bydgoskiego Zawiszy są żądni awansu (fot. Anna Kaszuba / iGol.pl)
Przed sezonem większość znawców polskiej piłki, typując drużyny, które awansują, mówiła o Zawiszy. Bydgoszczanie nie są wprawdzie na szczycie tabeli, ale grają całkiem nieźle. W pierwszym meczu podopieczni Jurija Szatałowa wyjechali do Nowego Sącza, by tam rozgromić miejscową Sandecję aż 5:0. W drugim meczu bydgoszczanie trafili na beniaminka, GKS Tychy, z którym niespodziewanie zremisowali 0:0. Swoje winy odkupili w następnym meczu, pokonując 2:1 innego beniaminka – Miedź Legnicę. Teraz przed własną publicznością Zawisza będzie próbował pokonać trzeciego beniaminka – Okocimski Brzesko. Zespół z Brzeska trzyma się środka tabeli po porażce z Cracovią, zwycięstwie nad GKS-em Bogdanka i remisie z Kolejarzem Stróże. Mecz rozpocznie się o godzinie 19:00 na Stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy.
Cracovia – Stomil Olsztyn
W Krakowie zmierzą się beniaminek I ligi i spadkowicz z T-Mobile Ekstraklasy. W lepszej dyspozycji niewątpliwie jest Cracovia, gdyż po dwóch meczach ma już cztery punkty (a nie rozegrała jeszcze spotkania drugiej kolejki z Arką Gdynia). Jedno oczko mniej z jednym meczem więcej ma Stomil. Zespół z Olsztyna zaliczył jedną wygraną z ŁKS-em, który poprzedni sezon spędził w T-Mobile Ekstraklasie. Dzięki temu istnieje szansa, że beniaminek I ligi pokona zespół „Pasów”. Z drugiej strony podopieczni Wojciecha Stawowego mają jeden cel – powrót do T-Mobile Ekstraklasy – dlatego przywiezienie jakichkolwiek punktów z Krakowa będzie dla olsztynian nie lada wyzwaniem.
– Jesteśmy drużyną w budowie, a i tak już do tej pory udało nam się zrobić bardzo wiele. Dziękuję moim piłkarzom za postawę, ambicję na boisku i zdobyte punkty. Od teraz skupiamy się na kolejnym meczu ze Stomilem Olsztyn – powiedział Wojciech Stawowy.
Kolejarz Stróże – Arka Gdynia
Mecz w Stróżach można nazwać hitem kolejki. Spotkają się tam czwarta i piąta drużyna I ligi. Czwarta w tabeli jest dzisiaj Arka, ale jak wiadomo, gdynianie mają jeszcze do rozegrania zaległy mecz z Cracovią. Jak na razie arkowcy rozegrali dwa spotkania. W obu zwyciężali 2:0, co oprócz zdobyczy punktowej daje im niezłe statystyki. Zaraz za Arką znajduje się Kolejarz Stróże, który wszystkie trzy mecze rozegrał z beniaminkami, zaliczając remisy z Okocimskim Brzesko i GKS-em Tychy, a także wygrywając 2:1 z Miedzią Legnica. Starcie pomiędzy Kolejarzem Stróże a Arką Gdynia odbędzie się w niedzielę o godzinie 12:30.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Miedź Legnica
Trener Miedzi Legnica Bogusław Baniak zapowiada, że jego zespół jedzie do Niecieczy po korzystny wynik (fot. Mikołaj Olszewski / iGol.pl)
Termalica Bruk-Bet Nieciecza o mały włos nie awansowała do T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2011/2012. Teraz podopieczni Kazimierza Moskala mają kolejną szansę, aby pierwszy raz w historii wziąć udział w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Jak na razie są na dobrej drodze, gdyż w trzech meczach zainkasowali sześć punktów, efektownie wygrywając z GKS-em Tychy i Polonią Bytom. Wpadkę niecieczanie zaliczyli w drugiej kolejce. Wtedy to na własnym stadionie dali się pokonać rozbitej wcześniej przez Zawiszę 5:0 Sandecji. Rywalem Termaliki w niedzielnym meczu czwartej kolejki będzie Miedź Legnica. Beniaminek I ligi znakomicie rozpoczął sezon, wygrywając 2:0 z GKS-em Bogdanka. Późniejsze porażki z Kolejarzem Stróże i Zawiszą Bydgoszcz sprawiły jednak, że zespół z Legnicy dzisiaj zajmuje 12. lokatę.
– Mamy bardzo trudny terminarz, bo już na początku rozgrywek gramy kolejno z czołówką ligi z poprzedniego sezonu. My tam nie jedziemy po trójkę, ale walczyć o korzystny wynik i punkty – powiedział trener Miedzi Legnica, Bogusław Baniak.
Polonia Bytom – Sandecja Nowy Sącz
Zwycięstwo w meczu Polonii Bytom z Sandecją Nowy Sącz będzie na wagę złota. Trzy punkty bardzo wspomogą jedną i drugą drużynę. Jeśli chodzi o Polonię, jest to drużyna, która w tym sezonie bierze udział w rozgrywkach I ligi w ramach zastępstwa za Ruch Radzionków. Jak na razie zespół z Bytomia ma za sobą pasmo porażek (z Termalicą, Flotą i Olimpią). Teraz nadszedł czas na pierwsze w sezonie punkty. Polonia ma je urwać Sandecji, której udało się odnieść jedno zwycięstwo w tym sezonie, i to z nie byle kim, bo z przymierzaną do awansu Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Zatem w Bytomiu możemy się spodziewać walki o każdy metr boiska.
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz
T-Mobile Ekstraklasa już się rozpoczęła, a na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej trwa walka o awans. Już jutro kolejne sześć meczów I ligi, a kolejne trzy w niedzielę. Prześledźmy rozkład jazdy.
GKS Bogdanka – GKS GieKSa Katowice
Na początek mecz GKS-ów. GKS Katowice wyjedzie do Łęcznej, aby tam zmierzyć się z miejscowym GKS-em Bogdanka. Obie drużyny nie najlepiej weszły w sezon. Świadczą o tym ich miejsca w tabeli. GKS Bogdanka przegrał swoje wszystkie trzy mecze i zajmuje 17. lokatę. Piłkarze z Łęcznej ulegli kolejno Miedzi Legnica (0:2), Okocimskiemu Brzesko (1:2) oraz Arce Gdynia (0:2). GKS Bogdanka jest pod ścianą, czwarta porażka z rzędu postawiłaby bowiem zespół z Łęcznej w trudnym położeniu. W nieco lepszej, choć także niezbyt dobrej sytuacji jest zespół z Katowic. Podopieczni Rafała Góraka mają za sobą jedną porażkę i dwa remisy. W sobotę okaże się, czy GKS Bogdanka będzie potrafił odbić się w końcu od dna i dopisać do tabeli pierwsze punkty.
Olimpia Grudziądz – ŁKS Łódź
ŁKS Łódź walczy o powrót do T-Mobile Ekstraklasy (fot. Rafał Rusek /iGol.pl)
Obie drużyny mają po cztery punkty i nie można być w tym meczu pewnym wyniku. ŁKS Łódź bardzo dobrze rozpoczął sezon, wygrywając z GKS-em Katowice 2:1. O dziwo, łodzianie przegrali w następnej kolejce z beniaminkiem, Stomilem Olsztyn, i wszyscy kibice mistrza Polski z 1998 roku ochłonęli i zaczęli chłodno patrzeć na poczynania swojego klubu. A ten zawiódł po raz kolejny 19 sierpnia, gdy wyjechał do Ząbek, aby zmierzyć się z miejscowym Dolcanem. W tym meczu padł remis, który dla „Rycerzy Wiosny” także nie był dobrym wynikiem. Jeśli chodzi o Olimpię Grudziądz, jest to zespół, który przez większość poprzedniego sezonu okupował strefę spadkową. Obecnie znajduje się w lepszej części tabeli i nie ma na co narzekać. Olimpia pokonała już w tym sezonie Polonię Bytom i podobnie jak ŁKS zremisowała z Dolcanem. Zespół Tomasza Asenskiego zaliczył jedynie porażkę z najlepszą do tej pory Flotą Świnoujście. Starcie Olimpii Grudziądz z ŁKS-em odbędzie się w sobotę o godzinie 17:00.
Warta Poznań – Dolcan Ząbki
Całkiem nieźle idzie drużynom, które w sobotę o godzinie 17:00 spotkają się na Stadionie Miejskim w Poznaniu. Tam miejscowa Warta podejmie Dolcan Ząbki. Obie ekipy grały bez zachwytu w poprzednim sezonie – daleko im było do awansu, ale też nie musiały bać się o utrzymanie. W tym sezonie Warta zgromadziła już cztery punkty, a Dolcan pięć. Pocieszający dla poznańskich kibiców może być ewidentny progres ich ulubieńców. Warta w pierwszym meczu uległa Arce Gdynia 0:2. W drugim spotkaniu padł już remis z GieKSą, a tydzień temu poznaniacy rozprawili się w Olsztynie z miejscowym Stomilem, pokonując go 2:0. Jeszcze lepiej idzie Dolcanowi. Drużyna z Ząbek w pierwszym meczu pokonała Stomil, a później zaliczyła dwa remisy z Olimpią Grudziądz i ŁKS-em Łódź. W sobotę okaże się, która ekipa jest w lepszej dyspozycji.
– Dolcan jest dobrym rywalem i nie możemy go zlekceważyć. Jest to zespół, który w tej chwili nie przegrał meczu. My mamy już porażkę za sobą i potraktowaliśmy ją jako podwalinę do następnego meczu. Postaramy się urwać trzy punkty Dolcanowi i zaprezentować z jak najlepszej strony – powiedział trener Warty, Czesław Owczarek, na przedmeczowej konferencji prasowej.
Flota Świnoujście – GKS Tychy
Kibice w Świnoujściu mają powody do radości. Ich ulubieńcy jako jedyni mają na koncie dziewięć punktów, co daje im miejsce na szczycie tabeli I ligi. „Wyspiarze” zasłużyli sobie na takie miejsce, rozgrywając trzy dobre spotkania. W pierwszym z nich Flota dostała na pożarcie Olimpię Grudziądz. Łatwo nie było, ale piłkarzom ze Świnoujścia udało się wygrać 1:0. Nieco lepiej poszło Flocie w drugim meczu, w którym rozprawiła się z Polonią Bytom 2:0. W trzecim spotkaniu, z Sandecją, także padł wynik 2:0, przez co Flota jest jedyną drużyną, która trzy razy zanotowała komplet punktów. Czy po meczu z GKS-em Tychy na koncie Floty będzie 12 oczek? Bardzo możliwe. Beniaminek nieźle rozpoczął sezon, remisując z Kolejarzem Stróże i Zawiszą Bydgoszcz. Trzeci mecz jednak obnażył wszystkie słabości beniaminka, który na własnym stadionie uległ aż 0:3 Termalice. Mecz odbędzie się w sobotę o 17:30 w Świnoujściu.
Zawisza Bydgoszcz – Okocimski Brzesko
Kibice bydgoskiego Zawiszy są żądni awansu (fot. Anna Kaszuba / iGol.pl)
Przed sezonem większość znawców polskiej piłki, typując drużyny, które awansują, mówiła o Zawiszy. Bydgoszczanie nie są wprawdzie na szczycie tabeli, ale grają całkiem nieźle. W pierwszym meczu podopieczni Jurija Szatałowa wyjechali do Nowego Sącza, by tam rozgromić miejscową Sandecję aż 5:0. W drugim meczu bydgoszczanie trafili na beniaminka, GKS Tychy, z którym niespodziewanie zremisowali 0:0. Swoje winy odkupili w następnym meczu, pokonując 2:1 innego beniaminka – Miedź Legnicę. Teraz przed własną publicznością Zawisza będzie próbował pokonać trzeciego beniaminka – Okocimski Brzesko. Zespół z Brzeska trzyma się środka tabeli po porażce z Cracovią, zwycięstwie nad GKS-em Bogdanka i remisie z Kolejarzem Stróże. Mecz rozpocznie się o godzinie 19:00 na Stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy.
Cracovia – Stomil Olsztyn
W Krakowie zmierzą się beniaminek I ligi i spadkowicz z T-Mobile Ekstraklasy. W lepszej dyspozycji niewątpliwie jest Cracovia, gdyż po dwóch meczach ma już cztery punkty (a nie rozegrała jeszcze spotkania drugiej kolejki z Arką Gdynia). Jedno oczko mniej z jednym meczem więcej ma Stomil. Zespół z Olsztyna zaliczył jedną wygraną z ŁKS-em, który poprzedni sezon spędził w T-Mobile Ekstraklasie. Dzięki temu istnieje szansa, że beniaminek I ligi pokona zespół „Pasów”. Z drugiej strony podopieczni Wojciecha Stawowego mają jeden cel – powrót do T-Mobile Ekstraklasy – dlatego przywiezienie jakichkolwiek punktów z Krakowa będzie dla olsztynian nie lada wyzwaniem.
– Jesteśmy drużyną w budowie, a i tak już do tej pory udało nam się zrobić bardzo wiele. Dziękuję moim piłkarzom za postawę, ambicję na boisku i zdobyte punkty. Od teraz skupiamy się na kolejnym meczu ze Stomilem Olsztyn – powiedział Wojciech Stawowy.
Kolejarz Stróże – Arka Gdynia
Mecz w Stróżach można nazwać hitem kolejki. Spotkają się tam czwarta i piąta drużyna I ligi. Czwarta w tabeli jest dzisiaj Arka, ale jak wiadomo, gdynianie mają jeszcze do rozegrania zaległy mecz z Cracovią. Jak na razie arkowcy rozegrali dwa spotkania. W obu zwyciężali 2:0, co oprócz zdobyczy punktowej daje im niezłe statystyki. Zaraz za Arką znajduje się Kolejarz Stróże, który wszystkie trzy mecze rozegrał z beniaminkami, zaliczając remisy z Okocimskim Brzesko i GKS-em Tychy, a także wygrywając 2:1 z Miedzią Legnica. Starcie pomiędzy Kolejarzem Stróże a Arką Gdynia odbędzie się w niedzielę o godzinie 12:30.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Miedź Legnica
Trener Miedzi Legnica Bogusław Baniak zapowiada, że jego zespół jedzie do Niecieczy po korzystny wynik (fot. Mikołaj Olszewski / iGol.pl)
Termalica Bruk-Bet Nieciecza o mały włos nie awansowała do T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2011/2012. Teraz podopieczni Kazimierza Moskala mają kolejną szansę, aby pierwszy raz w historii wziąć udział w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Jak na razie są na dobrej drodze, gdyż w trzech meczach zainkasowali sześć punktów, efektownie wygrywając z GKS-em Tychy i Polonią Bytom. Wpadkę niecieczanie zaliczyli w drugiej kolejce. Wtedy to na własnym stadionie dali się pokonać rozbitej wcześniej przez Zawiszę 5:0 Sandecji. Rywalem Termaliki w niedzielnym meczu czwartej kolejki będzie Miedź Legnica. Beniaminek I ligi znakomicie rozpoczął sezon, wygrywając 2:0 z GKS-em Bogdanka. Późniejsze porażki z Kolejarzem Stróże i Zawiszą Bydgoszcz sprawiły jednak, że zespół z Legnicy dzisiaj zajmuje 12. lokatę.
– Mamy bardzo trudny terminarz, bo już na początku rozgrywek gramy kolejno z czołówką ligi z poprzedniego sezonu. My tam nie jedziemy po trójkę, ale walczyć o korzystny wynik i punkty – powiedział trener Miedzi Legnica, Bogusław Baniak.
Polonia Bytom – Sandecja Nowy Sącz
Zwycięstwo w meczu Polonii Bytom z Sandecją Nowy Sącz będzie na wagę złota. Trzy punkty bardzo wspomogą jedną i drugą drużynę. Jeśli chodzi o Polonię, jest to drużyna, która w tym sezonie bierze udział w rozgrywkach I ligi w ramach zastępstwa za Ruch Radzionków. Jak na razie zespół z Bytomia ma za sobą pasmo porażek (z Termalicą, Flotą i Olimpią). Teraz nadszedł czas na pierwsze w sezonie punkty. Polonia ma je urwać Sandecji, której udało się odnieść jedno zwycięstwo w tym sezonie, i to z nie byle kim, bo z przymierzaną do awansu Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Zatem w Bytomiu możemy się spodziewać walki o każdy metr boiska.