Idiotyczne zachowanie Cristiano Ronaldo. Waleczny Iran tylko zremisował


W tym meczu było wszystko – gole, kontrowersje i walka do końca

25 czerwca 2018 Idiotyczne zachowanie Cristiano Ronaldo. Waleczny Iran tylko zremisował

Przed trzecią kolejką w grupie B nikt nie miał pewnego awansu. Wiadomo było jednak, że żadnych szans na wyjście z grupy nie ma reprezentacja Maroka. Zatem o dwa miejsca dające przepustkę do fazy pucharowej walczyły Hiszpania, Iran i Portugalia. Zespół prowadzony przez Queiroza podejmował mistrzów Europy.


Udostępnij na Udostępnij na

Jak dotychczas Iran tylko raz mierzył się z Portugalią. Mecz rozgrywany był w Niemczech podczas mistrzostw świata. 12 lat temu lepsi okazali się zawodnicy reprezentacji z Półwyspu Iberyjskiego (2:0). Tym razem jednak padł remis, ale to, jak zaprezentowali się Irańczycy, zostanie zapamiętane na długie lata.

Inny Iran

W meczu z Hiszpanią podopieczni Carlosa Queiroza oczarowali cały piłkarski świat. Postawili się reprezentacji „La Furia Roja” i prawie wyrwali im punkt. Dziś po kilku dniach podejmowali inny zespół z Półwyspu Iberyjskiego i wszyscy liczyli na to, że tym razem ofiarna gra w obronie i szczęście pomogą im wywalczyć awans.

Ku zdziwieniu wszystkich Iran wcale nie grał tak dobrze, tak szczelnie w obronie jak w dwóch poprzednich spotkaniach. Już na początku meczu Cristiano Ronaldo sprawdził irańskiego golkipera, który dość niepewnie, ale koniec końców skutecznie poradził sobie z tym strzałem.

Kilka chwil później doszło do nieporozumienia na linii bramkarz – zawodnik z pola. Portugalczycy wrzucili piłkę w pole karne Iranu, gdzie wychodzący z bramki Beiranvand nie dogadał się z interweniującym Ezatolahim. Panowie rzucili się sobie do gardeł. Rozdzielać musieli ich koledzy z drużyny.

Sytuacja ta wpłynęła na dalszą postawę golkipera reprezentacji Iranu, który chwilę po tym zamieszaniu zaczął popełniać błędy. Stracił pewność siebie. Na szczęście jednak Irańczycy nie stracili bramki.

Przebudzenie

W 22. minucie Iran miał rzut wolny, który był ich pierwszą okazją do zdobycia gola. Co prawda nie wykorzystali jej, ale chwilę później ruszyli do przodu. Uwierzyli w swoje umiejętności. W końcu nie mieli nic do stracenia, bez podjęcia ryzyka nie awansowaliby dalej.

Ryzyko sprawiło, że zespół Iranu nie był takim kolektywem jak choćby w meczu z Hiszpanią. Wynikało to z ofensywnej gry Irańczyków. Portugalczycy mieli o wiele więcej miejsca aniżeli ich sąsiedzi i w końcówce pierwszej połowy wykorzystali to.

Gola do szatni zdobył Ricardo Quaresma. Portugalski skrzydłowy zszedł do środka i zewnętrzną częścią stopy skierował piłkę do bramki. Przepiękne trafienie.

Niedoceniany

Bramkarz reprezentacji Portugalii to jedna z gwiazd tego zespołu. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych portugalskich zawodników. Daje gwarancję czystych kont i poczucie pewności obrońcom. W trudnych momentach ratuje swoją drużynę.

Rui Patricio to bohater, który przez wielu jest niedoceniany. Umniejsza się jego zasługi, bo gra dla Sportingu Lizbona. Ups…to znaczy wróć. Już nie. Po aferze z pseudokibicami po 12 latach gry dla pierwszej drużyny (wcześniej występował w zespołach młodzieżowych) stołecznego klubu zdecydował się odejść na Wyspy – do Wolverhampton.

Dla reprezentacji Portugali zagrał w 72 spotkaniach, w których 29-krotnie zachowywał czyste konto. W sumie wpuścił tylko 49 bramek.

Druga połowa pod znakiem VAR

W drugiej połowie emocji było co niemiara. Poza groźnymi sytuacjami z jednej i drugiej strony nie brakowało również kontrowersji. VAR używany był dosłownie co chwilę. Najpierw karnego otrzymała Portugalia. Podszedł do niego oczywiście Cristiano Ronaldo, ale nie wykorzystał go. Nie zdobył w tym meczu gola i pozostał za plecami Kane’a.

Potem mieliśmy kontrowersję w polu karnym Portugalii. Irańczyk był przytrzymywany, ale sędzia nie skorzystał z podpowiedzi. Pomylił się? Trudno to ocenić. Miał takie prawo. Kilka chwil później skorzystał z VAR-u po tym, jak Cristiano Ronaldo dał upust swoim emocjom i uderzył przeciwnika w twarz.

Arbiter długo to analizował. Wahał się pomiędzy czerwoną a żółtą kartką, ale ostatecznie nie wyrzucił gwiazdora Realu Madryt z boiska. Wydaje się, że był to błąd i Portugalczyk powinien przedwcześnie udać się pod prysznic.

W ostatnich minutach szczęście uśmiechnęło się do walecznie grających Irańczyków. W polu karnym ręką zagrał jeden z Portugalczyków, początkowo sędzia tego nie dostrzegł, ale po konsultacji z VAR-em podyktował „jedenastkę” dla podopiecznych Queiroza.

Szacunek

Postawa irańskich piłkarzy została doceniona. Wykorzystali rzut karny. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Iran odpadł z mistrzostw świata, ale ich zaangażowanie, ambicja i wielkie serca do gry sprawiły, że zdobyli mnóstwo kibiców na całym świecie.

Mimo iż wiedzieli, że nie mają takich umiejętności jak Portugalczycy czy Hiszpanie, to i tak wierzyli w to, że po raz pierwszy w swojej historii wyjdą z grupy. Niestety nie udało się, ale trenerowi – Queirozowi, a przede wszystkim piłkarzom należy się szacunek.

Szkoda, że odpadli. Myślicie, że gdyby wyszli z grupy, to mogliby namieszać?

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski