W pierwszym sobotnim meczu 13. kolejki I ligi Stomil Olsztyn na własnym stadionie przegrał z Miedzią Legnica 1:2. Goście z Dolnego Śląska odnieśli już siódme zwycięstwo w lidze i umocnili się na piątym miejscu w tabeli.
Goście groźnie zaatakowali już w 9. minucie. Łobodziński zagrał na lewą stronę do Grzegorzewskiego, który oddał strzał z narożnika pola karnego, ale bramkarz Tomasz Ptak nie dał się zaskoczyć. Stomilowcy próbowali się odgryźć, ale nie zdołali pokonać Aleksandra Ptaka. Pierwsza bramka w tym meczu wpadła w 23. minucie. Łuszkiewicz zagrał do niekrytego w polu karnym Grzegorzewskiego, a ten uderzył piłkę głową. Tomasz Ptak zdołał obronić strzał, ale nie utrzymał futbolówki w dłoniach. Dopadł do niej napastnik Miedzi i skierował piłkę do siatki olsztynian.
Piłkarze „Dumy Warmii” wyrównali stan meczu tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Stefanowicz zagrał z lewego skrzydła do Kalonasa, a Litwin pewnym strzałem pokonał golkipera gości, zdobywając bramkę do szatni. Kibice miejscowych mieli nadzieję, że natchnie to piłkarzy do zdobycia trzech punktów w tym spotkaniu, co spowodowałoby opuszczenie przez Stomil strefy spadkowej.
Niestety dla kibiców Stomilu tak się nie stało. Gospodarze mieli swoje szanse, np. Kazimierowski w 53. minucie, ale napastnik nie zdołał pokonać bramkarza Miedzi. Siedem minut później legniczanie wyszli na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się były zawodnik Stomilu, Wojciech Łobodziński. Skrzydłowy Miedzi dopadł do piłki w polu karnym i soczystym strzałem pokonał Tomasza Ptaka.
Zawodnicy z Olsztyna próbowali doprowadzić do wyrównania, ale legniczanie grali bardzo dojrzale, nie pozwalając na poważne zagrożenie swojej bramki. Wynik meczu nie uległ już zmianie. Stomil odniósł szóstą porażkę w tym sezonie i nadal znajduje się na 15. miejscu w tabeli zaplecza ekstraklasy.










