Spotkanie pomiędzy dwoma markowymi drużynami Premiera Division było jedną z najciekawszych gier, jakie odbyły się w tym tygodniu. Każda z drużyn miała wiele do udowodnienia.
Spotkanie na Vicente Calderon pomiędzy Atletico a Villarreal było bardzo ważne dla obydwu klubów. Gospodarze, którzy bardzo słabo radzą sobie w obecnym sezonie, chcą jak najszybciej wrócić na miejsce, na które zasługują. Podobnie rzecz się tyczy gości, którzy są tylko niewiele lepiej radzą sobie w obecnym sezonie.
Początek spotkania dla obydwu teamów był bardzo ważny. Jedna i druga drużyna w pierwszych minutach starała się wypracować sobie przewagę w środku boiska i przejąć kontrolę nad wydarzeniami. Jednak obrona Atletico i Villarrealu były nie do sforsowania.
Po parunastu minutach to goście zaczęli przeprowadzać coraz bardziej niebezpieczne akcje, które przy odrobinie szczęścia mogłyby się zakończyć zdobyciem bramki. W tej fazie spotkania piłkarze w czerwono-białych strojach, ograniczyli sie tylko do kontrataków, kończonych na 30 metrze od bramki Diego Lopeza.
37. minuta: Jedna z nielicznych akcji madryckiej drużyny. Po doskonałym, szybkim rozegraniu piłki w sytuacji sam na sam znalazł się Simao Sabrosa. Jak na doświadczonego atakującego przystało, silnym strzałem otworzył wynik spotkania.
Do przerwy żadna z drużyn nie przeprowadziła bramkowej sytuacji. Pierwsze 45 minut na Vicente Calderon nie były porywającym widowiskiem, jednak bramka SImao pobudziła obydwie drużyny.
48. minuta: Podrażnieni piłkarze gości szybko wyrównali stan spotkania. Po dobrym rozegraniu piłki i dokładnym dośrodkowaniu zawodnik Villareal, David Torrijos Łądnym strzałem głową pokonał bramkarza Atletico.
Kolejne minuty spotkania przyniosły bardzo wiele emocji. Co chwilę gracze jednej bądź drugiej drużyny przeprowadzali akcje, które mogły dać prowadzenie w tym meczu. Jednak duża niedokładność spowodowała, że wynik 1:1 utrzymywał się przez bardzo długi czas.
90. minuta: Zaskoczenie na Vicente Calderon! Jedna z wielu akcji przeprowadzanych przez gości. Szybka szarża lewa flanką piłkarzy w żółtych koszulkach zakończyła się dokładnym dośrodkowaniem. Do piłki doszedł Llorente i strzałem z pięciu metrów ustalił wynik spotkania.
Po interesującej grze Villarreal pnie się w górę tabeli. Gospodarze nadal nie mogą wyjść z kryzysu z początku sezonu.










