As Barcelony wypowiedział się na temat najbliższych meczów w ramach Pucharu Króla, nowych kontraktów Pepa Guardioli i Daniego Alvesa, a także formy strzeleckiej Bojana.
„El Guaje” w ostatnich meczach wreszcie zaczął prezentować formę, jakiej oczekuje cała Katalonia. Wpasował się w barcelońską maszynę i zaczął regularnie strzelać gole, dzięki czemu wymazał z pamięci kibiców marny początek sezonu. Asturyjczyk podczas niedawnej konferencji prasowej odpowiadał na pytania mediów, dotyczące spraw mniej lub bardziej ważnych.
– Madryt ma wielką ekipę, która dawno nie wygrała Pucharu Króla, na którym bardzo im zależy. Z drugiej strony, Sevilla to w ostatnich latach najlepsza drużyna Copa del Rey – stwierdził Villa zapytany o faworyta środowego pucharowego półfinału.
Kolejne pytanie dotyczyło nowych kontraktów w drużynie.
– Nie ma większego cule niż Pep Guardiola. Nigdy nie byłby w stanie zrobić czegoś, co byłoby złe dla klubu. Wszyscy zachowujemy spokój, bo wiemy, że jego kontrakt jest ważny do końca sezonu. On podejmie dobrą decyzję – powiedział były gracz Valencii. – Również Dani Alves jest ważną częścią drużyny i bardzo na niego liczymy.
Nie mogło zabraknąć również pytań o Bojana i jego słabą ostatnio formę.
– Gdy byłem w jego wieku, grałem w drugiej lidze w Sportingu. On rozegrał już cztery sezony w pierwszej drużynie Barcelony. Naprawdę radzi sobie bardzo dobrze. Guardiola mu ufa, niedługo przyjdą gole.










