David Villa przyznał, że zależy mu na zwycięstwach całego zespołu, a nie na indywidualnym dorobku strzeleckim.
Napastnikowi reprezentacji Hiszpanii zarzucano, że jest daleki od swojej najlepszej dyspozycji. Ostatnim meczem udowodnił jednak, że nie zapomniał jak zdobywa się bramki – dwukrotnie pokonał bramkarza rywali. Villa powiedział, że nie zależy mu na wyścigu po koronę króla strzelców, a na sukcesach Barcelony.
– Barca nie podpisała ze mną kontraktu, abym był najlepszym strzelcem w lidze, ale bym pomógł zespołowi wygrywać trofea. Jeśli nie ja, to ktoś inny strzela bramki – mówił snajper „Dumy Katalonii”.
Villa wypowiedział się również na temat Josepa Guardioli. Hiszpan docenia wsparcie swojego szkoleniowca. – Jestem bardzo szczęśliwy, że Pep darzy mnie zaufaniem. Umie pokazać mi moje mocne strony – komplementował 29-letni napastnik.










