Napastnik Barcelony przyznał, że jest już bliski powrotu do gry. Hiszpan stwierdził, że widzi coraz mocniejsze światełko w tunelu. Villa poza grą jest już od kilku miesięcy, kontuzji doznał w półfinale klubowych mistrzostw świata z Al-Sadd w grudniu.
Reprezentant Hiszpanii do gry miał powrócić dopiero pod koniec sezonu, ale dzięki swemu silnemu zaangażowaniu cały ten okres rehabilitacji może się znacząco skrócić.
– Jestem naprawdę bardzo pozytywnie nastawiony. Wylewałem z siebie siódme poty podczas kolejnych faz rehabilitacji. Dzień w dzień ciężko pracowałem od czasu tej niefortunnej kontuzji – mówił Villa dla oficjalnej strony klubu.
– Jestem bardzo szczęśliwy, pełen życia, podekscytowany i zadowolony z obecnej sytuacji. W końcu zaczynam dostrzegać światełko w tunelu i nie mogę się doczekać swego powrotu do gry w meczach o stawkę – mówił bardzo poruszony Hiszpan.










