Młodziutki Raphael Varane, sprowadzony do Madrytu tego lata, zadebiutował we wtorek w Lidze Mistrzów. Szkoleniowiec dał mu szansę pokazania się w drugim pojedynku fazy grupowej, w którym „Królewscy” podejmowali u siebie Ajax Amsterdam. Kariera Francuza rozwija się w błyskawicznym tempie, a Varane zapowiada, że będzie nadal pracował.
– Mam dopiero 18 lat i nie podejrzewałem, że wystąpię w tylu ważnych pojedynkach w pierwszym składzie w drużynie takiej jak Real Madryt. Jednak stało się. Po dwóch meczach w lidze zadebiutowałem w Lidze Mistrzów i pozostaje mi tylko trzymać kciuki, aby wszystko szło tak dalej. Muszę też pracować oczywiście.
Defensor przyznaje, że trenując i grając z „Los Blancos”, z każdym dniem staje się coraz lepszy. – Sesje z takim sztabem technicznym i zawodnikami o takich umiejętnościach pozwalają wiele się nauczyć. Minuty na boisku sprawiają, że jestem lepszym stoperem. Dzięki ostatnim spotkaniom dojrzałem jako piłkarz.
– Trener powiedział mi, że muszę być bardzo skoncentrowany, wystrzegać się jakichkolwiek pomyłek. Jestem jeszcze bardzo młody i brakuje mi doświadczenia. Mourinho chce, abym przede wszystkim nie popełniał błędów związanych z brakiem skupienia. Muszę być bardzo wdrożony w mecz od początku do końca. Pozycja środkowego obrońcy wymaga wytrzymałości i uwagi, co umożliwia szybką interwencję – tłumaczy Raphael.










