Były trener i zawodnik reprezentacji „Oranje” dementuje wszelkie pogłoski na temat jego ewentualnej pracy w roli szkoleniowca AC Milan. Agent Holendra, Perry van Overeemm, również zaprzeczył możliwości przenosin do stolicy mody 45-letniego trenera.
Obecny opiekun „Rossonerich”, Brazylijczyk Leonardo, jest już pod presją mediów i władz klubu, pomimo tego, że drużynę po Carlo Ancelotti przejął dopiero latem tego roku. AC Milan zajmuje bowiem 11. lokatę w Serie A i w sześciu dotychczas rozegranych spotkaniach tylko dwukrotnie schodził z boiska w roli zwycięzcy. Ostatni wynik jednak skłania włodarzy zespołu z Mediolanu do poważnych przemyśleń na temat zmiany trenera.
W środowym meczu w ramach elitarnej Ligi Mistrzów na San Siro gospodarze sensacyjnie ulegli FC Zurich 0:1, co spotkało się ze zdecydowanymi głosami niezadowolenia. Wszystko zatem wskazywało na to, że zmiana pierwszego szkoleniowca w Milanie nastąpi lada dzień. Jako główny kandydat wciąż typowany był Marco Van Basten. Sam zainteresowany w imieniu swojego agenta zaprzecza jednak wszelkim doniesieniom.
– Również słyszałem o pogłoskach w związku z ewentualnym trenowaniem Milanu przez Marco. Gwarantuje jednak, że są to tylko i wyłącznie domniemania, niczym niepotwierdzone. Nie było żadnego oficjalnego kontaktu z klubem z Mediolanu ani żadna oferta nie spłynęła na ręce moje i Marco Van Bastena – powiedział dla Milan TV Perry van Overeemm.










