Bramkarz „Dumy Katalonii” przed meczem z Milanem ostrzegł przed lekceważeniem rywala, ale jednocześnie zapewnił, że Barcelona nie bierze pod uwagę innego scenariusza niż awans do półfinału. Również w Primera Division chłopcy Pepa Guardioli mają zamiar walczyć do upadłego.

– To starcie będzie trudniejsze niż spotkania w grupie. Mamy w pamięci dwumecz z Interem, ale wierzymy, że tym razem to my awansujemy dalej. Milan jest bardzo mocną ekipą, nawet jeżeli jest osłabiony. Zobaczymy, w futbolu wszystko może się zdarzyć. Nasz rywal to wielki klub ze znakomitymi piłkarzami – stwierdził Valdes.
Katalończyka zapytano oczywiście również o rozgrywki ligowe. Trzeci kapitan Barcelony zapewnił, że obecna sytuacja w tabeli nie jest dla niego i jego kolegów problemem.
– Zawsze odczuwamy presję, przez lata nauczyliśmy się z nią żyć. Sytuacja w tabeli zależy od dwóch drużyn, my ze swojej strony możemy tylko wygrać wszystkie mecze. Mamy trudny terminarz, rywal również. Zobaczymy, co się stanie. Od czasu Pampeluny [porażka z Osasuną 2:3 – przyp. red.] bardzo się poprawiliśmy, udało nam się zmniejszyć dystans. Gramy dobrze i postaramy się utrzymać tę dyspozycję. Pep mówił, że ta liga jest przegrana, ale naszym zadaniem jest walczyć do końca – podsumował golkiper.










