Dla Lecha Poznań nastały lepsze czasy. Po tym jak klub wygrał dwa mecze z rzędu, kibice mają kolejny powód do radości. UEFA zawiesiła karę, którą było zamknięcie Inea Stadionu na spotkanie z Fiorentiną za okrzyki wznoszone przez kibiców „Kolejorza” w trakcie spotkania z FC Basel. Ostatecznie UEFA zdecydowała się złagodzić karę. Lech musi zapłacić 200 tysięcy złotych grzywny. Kara zamknięcia stadionu została zawieszona na dwa lata.
Władze federacji przekonała argumentacja o włączeniu się klubu w walkę z rasizmem. Wpływ na pozytywne rozpatrzenie apelacji miała także obecność Lecha w akcji przekazywania 1 euro z każdego biletu sprzedanego w pierwszej kolejce Ligi Europy na rzecz pomocy uchodźcom.
Sprzedaż biletów na spotkanie z Fiorentiną ruszyła natychmiast po pozytywnym rozpatrzeniu apelacji. Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie ze względu na układ sił w grupie. „Kolejorz” plasuje się obecnie na drugim miejscu z czterema punktami, natomiast „Viola” okupuje ostatnie miejsce w tabeli ze stratą jednego punktu do podopiecznych Jana Urbana.











