Władze UEFA ogłosiły, że rozpoczną postępowanie dyscyplinarne dotyczące okrzyków rasistowskich. Takich wykroczeń dopuścili się kibice Interu Mediolan podczas meczu 1/8 finału Ligi Europy przeciwko Tottenhamowi.
Ofiarą obelg był napastnik angielskiego zespołu, Emmanuel Adebayor. Fani „Nerazurrich” machali sztucznym bananem i wydawali odgłosy małpy, kierując je właśnie do Togijczyka.

„Spurs” po zwycięstwie 3:0 u siebie byli niemal pewni awansu. We Włoszech gospodarze podjęli wyzwanie i strzelili trzy gole, nie tracąc żadnego, więc potrzebna była dogrywka. Napastnik strzelił w niej bramkę, która uratowała londyńczyków od ostatecznego upokorzenia i pozwoliła im awansować do dalszej fazy rozgrywek.
UEFA potwierdza, iż bada całą sprawę pod kątem rasistowskiego zachowania kibiców, niewystarczającej organizacji i rzucania pocisków lub sztucznych ogni. To już drugi w krótkim odstępie czasu akt agresji skierowany w stronę drużyny z White Hart Lane. W derbowym meczu z Arsenalem na celowniku znalazł się Gareth Bale.
W niebieskiej części Mediolanu obiektem podobnej akcji był Mario Balotelli. Andre Villas-Boas jest dosyć stonowany wobec całego zdarzenia:
– To trudne dla Interu, ponieważ coś takiego zdarzyło się już w przeszłości. To nie zabiło gry, ale trzeba unikać podobnych sytuacji.











