PSV Eindhoven pokonało na własnym boisku warszawską Legię 1:0 i jest liderem grupy C Ligi Europy. Po meczu piłkarze holenderskiego zespołu byli umiarkowanie zadowoleni, ale przyznali, że PSV odniosło zasłużone zwycięstwo.
Wijnaldum przyznał, że w pierwszej odsłonie gry PSV mogło zdobyć więcej niż jedną bramkę. 20-latek docenił również metamorfozę legionistów w drugiej połowie.
Georginio Wijnaldum: – Dzisiaj PSV było lepsze od Legii. Szczególnie w pierwszych trzydziestu minutach nasz zespół zdecydowanie dominował. Można tylko żałować, że nie udało nam się strzelić więcej niż jednego gola. W drugiej połowie Legia zagrała lepiej i potwierdziła, że nie przez przypadek awansowała do fazy grupowej rozgrywek. Mimo tego, to my byliśmy lepsi. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo, a w naszej grze są jeszcze rezerwy.

Przemysław Tytoń szczególnie zadowolony był z dobrej gry defensywy PSV, przez co był on praktycznie przez cały mecz bezrobotny. Polski golkiper cieszy się również z udanego debiutu na stadionie w Eindhoven.
Przemysław Tytoń: – Chcieliśmy zacząć przygodę z europejskimi pucharami od wygranej. Cieszę się, że w pierwszym spotkaniu odnieśliśmy zwycięstwo. Przed meczem skupialiśmy się na sobie i naszych mocnych stronach. Musieliśmy zrealizować założenia taktyczne, z czym mieliśmy problemy podczas ostatniej kolejki. Najważniejsze są trzy punkty. W niedzielę zagramy z Ajaksem i tylko na tym się skupiamy. Nie lekceważyliśmy Legii. Chłopcy niewiele wiedzieli o warszawskim zespole. Podobnie będzie w spotkaniach z Hapoelem i Rapidem. Przed meczem trener pytał mnie o kilku zawodników, ale chyba nie pomogłem zbyt wiele. Cieszę się, że w pierwszym spotkaniu na stadionie Philipsa zagrałem na zero z tyłu. W drugiej połowie legioniści kilka razy zagrozili mojej bramce. Nie możemy sobie pozwalać na takie błędy w defensywie. Dzisiaj przed przerwą nie miałem zbyt wiele pracy. Podobnie było w niedzielę w Venlo, gdzie w drugiej części w ciągu ośmiu minut straciliśmy trzy gole. Dzisiaj nie chcieliśmy powielić tamtych błędów, dlatego byliśmy wyjątkowo skoncentrowani.
Kolejne spotkanie obu drużyn odbędzie się 30 listopada o godz. 21:05 w Warszawie.











