GKS Tychy, który od najbliższego sezonu będzie występował na zapleczu T-Mobile Ekstraklasy, w swoim pierwszym sparingowym meczu pokonał GieKSę Katowice 2:1. Trafienia dla beniaminka pierwszej ligi zaliczyli Maciej Mańka oraz Krzysztof Bizacki. Natomiast bramkę dla katowiczan strzelił Przemysław Pitry.
Szkoleniowiec tyskiego zespołu, Piotr Mandrysz, od początku spotkania postanowił dać szansę wykazania się trzem z czterech przebywających na testach piłkarzy. Byli to: Ivica Zunić, Ondrej Skorec i Samir Nurković.

Spotkanie, które było rozgrywane na obiekcie Górnika Boguszowice, długimi okresami przypominało atmosferę piknikową przy niesprzyjającym upale, który niewątpliwie dawał się we znaki piłkarzom. Pierwszy gol padł dopiero pod koniec pierwszych trzech kwadransów gry, kiedy to worek z bramkami rozwiązał Przemysław Pitry. Były zawodnik między innymi Lecha Poznań zdecydował się uderzyć mocno zza linii pola karnego, nie dając żadnych szans na udaną interwencję golkiperowi tyszan.
Podopieczni Piotra Mandrysza długo nie pozostawali dłużni swoim adwersarzom. Zaledwie dwie minuty później do wyrównania doprowadził Maciej Mańka, który oddając strzał lewą nogą, umieścił futbolówkę w bramce bezradnie interweniującego Marcina Cabaja. Wynik meczu ustalił na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry wychowanek GKS-u Tychy – Krzysztof Bizacki. Warto dodać, że asystą przy tym trafieniu popisał się testowany w tym spotkaniu Chorwat – Ivica Zunić.
GKS Tychy – GKS Katowice 2:1 (1:1)
0:1 – Pitry 39.
1:1 – Mańka 41.
2:1 – Bizacki 87.
Tychy: (I połowa) Misztal – Mańka, Zunic, Masternak, Mączyński – Skorec, Kupczak, Czupryna, Bukowiec – Rocki, Nurković; (II połowa) Kojdecki – Chomiuk, Kopczyk, Balul, Łączek – Małkowski, Wawoczny, Zunić, Sobas, Bizacki – Tumicz.
Katowice: (I połowa) Cabaj – Farkas, Beliancin, Kamiński, Suda – Babiarz, Duda – Papaj, Okińczyc, Piegzik – Pitry; (II połowa) Sabela – Czerwiński, Kowalczyk, Napierała, Kaciczak – Cholerzyński, Kruczek – Pietroń, Nowak, Szkatuła – Zapotoczny.
Skrót meczu:











