Od poniedziałku Lechia Gdańsk rozpoczyna przygotowania do sezonu 2009/2010. Już wówczas przy Traugutta 29 powinni pojawić się pierwsi nowi piłkarze.
– Prowadzimy rozmowy z nowymi zawodnikami, w niektórych przypadkach dopinamy już nawet ostatnie szczegóły – mówi prezes biało-zielonych Maciej Turnowiecki. – Nie będę jednak póki co zdradzał nazwisk potencjalnych nowych nabytków z tego względu, żeby czasem inne kluby nie wkroczyły do gry i nie podkupiły nam piłkarzy, którzy są w naszym kręgu zainteresowań. Jedno co mogę powiedzieć to na pewno nie kupimy Grzegorza Rasiaka, o czym ostatnio pisał jeden z portali internetowych. Nie wiem skąd wzięły się tego typu informacje.

Turnowiecki zdradza również, że w transferowa polityka Lechii zakładać będzie kupno co rundę jednego utalentowanego gracza z regionu Pomorza i okolic. – Zimą sprowadziliśmy z Olimpii Elbląg Piotra Trafarskiego. Teraz również uważnie patrolujemy rynek i mamy już na oku jednego piłkarza, nie zdradzę jednak kto to, ale mogę dodać, że to piłkarz bardzo utalentowany i nie jesteśmy jedynym klubem, który jest nim zainteresowany. Co do Piotra, to na rundę jesienną z pewnością go gdzieś wypożyczymy. Furory w Gdańsku z różnych względów nie zrobił, ale inna sprawa, że dostał niewiele szans na pokazanie swoich umiejętności.
Lechia tego lata nie będzie jednak kupować na potęgę, nawet mimo faktu, że w biało-zielonych zainwestował przecież Andrzej Kuchar. – Swoją szansę dostaną piłkarze, którzy w zeszłym sezonie z różnych względów, głównie zdrowotnych, nie potrafili w zeszłym sezonie pokazać pełni umiejętności, a więc przede wszystkim Robert Hirsz, Piotr Kasperkiewicz czy Marko Bajic. Wszyscy też zostaną dokładnie przebadani żeby nie powtórzyła się sytuacja z Frane Cacicem, który miał być wielkim wzmocnieniem, a tymczasem w całym sezonie zagrał tylko 45 minut. Będziemy też stopniowo do zespołu wprowadzać wychowanków. Jesienią np. zastosujemy system 18+6, czyli do osiemnastki piłkarzy dokooptujemy sześciu wychowanków, tak by ci piłkarze mieli się gdzie i od kogo uczyć. Z rundy na rundę ta liczba wychowanków powinna się zwiększać, dzięki czemu Lechia znów będzie klubem o której sile będzie decydował jej własny narybek.
Tak więc na godziny przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego wszystkiego wydaje się być dopięte na ostatni guzik, ale… – No właśnie – wzdycha Turnowiecki. – Sprawa Tomasza Kafarskiego. Nasz trener wciąż nie ma licencji, gdyby to od nas zależało oczywiście dostałby ją od razu (śmiech). Kurs na licencję UEFA Pro rozpoczyna się 1 lipca, my z kolei na pierwsze zgrupowanie do Gutowa Małego wybieramy się 25 czerwca. Trener więc będzie chyba zmuszony dojeżdżać z Gutowa do Warszawy na kursy.











