Przed nami 3. kolejka Ligi Europy – turnieju, który swoją rangą ulega jedynie Lidze Mistrzów. W najciekawszych spotkaniach grup od A do F zagrają ze sobą Liverpool FC i Anży Machaczkała oraz Borussia M’Gladbach i Olympique Marsylia. Kto tym razem wyjdzie zwycięsko, a kto poczuje gorzki smak porażki?
Grupa A
Liverpool FC – Anży Machaczkała
Podopieczni Brendana Rodgersa w obecnym sezonie nie zaskakują zarówno w lidze, jak i w europejskich pucharach. Po dwóch kolejkach Liverpool wygrywa rywalizację jedynie ze szwajcarskim Young Boys, który jest zdecydowanie najsłabszym zespołem w całej elicie. Natomiast bogacze z Rosji mają się o wiele lepiej i to oni będą faworytem tego spotkania. Anży zagarnęło do tej pory na swoje konto cztery oczka, urywając jeden punkt chociażby Udinese Calcio.
Young Boys – Udinese Calcio
Szwajcarzy po bardzo nieudanym początku rywalizacji będą starali się zwyciężyć w kolejnym meczu, aby nadal liczyć się w walce o awans. Zadanie będzie jednak bardzo trudne, gdyż na przeciwko stanie drużyna Udinese, która do tej pory oddała jeden punkt Anży. Nie ma wątpliwości, kto jest faworytem do zwycięstwa, jeśli popatrzymy na rangę oraz lokatę w grupie obu ekip, ale nie mamy także nic przeciwko, aby jutrzejszego wieczoru zawitała do nas niemała niespodzianka.
Grupa B
Hapoel Tel Awiw – FC Viktoria Pilzno
Ekipa Eli Guttmana zrobi dosłownie wszystko, aby wygrać pojedynek z Victorią Pilzno. W stawce bowiem jest awans na drugą lokatę, która znacznie przybliża do awansu do fazy pucharowej Ligi Europy. Do tej pory klub z Izraela zdołał uzbierać zaledwie jeden punkt wywalczony ze słabiutką Academicą. Czesi natomiast w spotkaniu z tą samą drużyną zdobyli komplet punktów, który daje im obecnie drugą lokatę w grupie.
Atletico Madryt – Academica Coimbra
W drugim pojedynku grupy B nie spodziewamy się żadnej niespodzianki i uznajemy Atletico za drużynę zwycięską. Do tej pory Hiszpanie poradzili sobie z każdym rywalem i wygląda na to, że w 3. kolejce będzie podobnie. Według nas Academica może jedynie liczyć na odrobinę szczęścia, która pozwoli im uniknąć deklasacji, głównie za sprawą dobrze dysponowanego Falcao.
Grupa C
Borussia M’Gladbach – Olympique Marsylia
Sensacja ubiegłego sezonu Bundesligi stanie naprzeciwko obecnego lidera Ligue 1. Obecnie to podopieczni Elie Baupa są w dużo lepszej sytuacji przed jutrzejszym pojedynkiem, co nie zmienia faktu, iż Borussia nie zdecyduje się za darmo oddać trzech punktów. Drużyna niemiecka obecnie z jednym oczkiem plasuje się na trzecim miejscu i wygrana znacznie przybliżyłaby ją do miejsca premiowanego awansem.
AEL Limassol – Fenerbahce Stambuł
Pojedynki drugiej z czwartą drużyną w grupie zawsze są niezwykle ciekawe i nieprzewidywalne. Fenerbahce będzie się starało wywalczyć jakiekolwiek punkty, aby móc pozostać na drugiej lokacie. Natomiast Grecy, którzy ugrali zaledwie jeden punkcik z Borussią wiedzą, że porażka w tym spotkaniu będzie dla nich teoretycznie końcem marzeń o dalszym udziale w turnieju.










