Runda rewanżowa Ligi Europejskiej trwa w najlepsze. Kolejnym dobrze zapowiadającym się spotkaniem jest potyczka FC Porto z Sevillą. W Hiszpanii 2:1 wygrały popularne „Smoki”, co stawia ich w bardzo korzystnej sytuacji. Sevilla natomiast musi poprawić skuteczność, jeśli marzy o grze w dalszej fazie turnieju.
Pierwszy mecz odbył się na Ramon Sanchez Pizjuan, gdzie faworytem, z racji atutu własnego boiska, była Sevilla. Jednak lider portugalskiej Ligi Sagres nie zamierzał oddać spotkania bez walki. Porto zagrało ofensywnie, stwarzając sobie kilka sytuacji podbramkowych, z których dwie zakończyły się sukcesem. „Smoki” miały sporo szczęścia przy obu golach, ale podobno szczęście sprzyja lepszym. Na boisku mimo wszystko przewagę miała Sevilla, jednak Hiszpanie nie potrafili przełożyć tego na gole. Przy stanie 1:1 znakomitą sytuację zmarnował Kanoute, a, jak wiadomo, niewykorzystane akcje się mszczą i to Porto cieszyło się ze zwycięstwa 2:1. Należy podkreślić, że Portugalczycy wygrali na wyjeździe. Rewanżowe spotkanie na własnym boisku powinno być zatem o wiele łatwiejsze. Natomiast Sevilla ma czego żałować, gdyż w tym roku Porto nie ma w zwyczaju przegrywać na Estadio do Dragao.

Piłkarze Sevilli mają ogromny potencjał i z pewnością są w stanie odrobić straty z pierwszego spotkania. Podopiecznym Andre Villas Boasa nie wolno zlekceważyć rywala. W składzie Hiszpanów nie brak klasowych zawodników. Od lat bramki dla Sevilli zdobywają Kanoute i Fabiano. Wśród napastników warto wyróżnić także Alvaro Negredo, który ma za sobą przygodę z Realem Madryt. Niezwykle groźny jest również skrzydłowy reprezentacji Hiszpanii – Jesus Navas. Jednak Porto także ma czym postraszyć rywala. Z zawodnikami pokroju Hulka i Falcao można rozmontować każdą defensywę. W drugiej linii „Smoków” pewne miejsce ma Joao Moutinho. Natomiast tyły zabezpieczają Otamendi i Rolando. Tak wielu dobrych piłkarzy w jednym spotkaniu gwarantuje niezapomniany spektakl.
Dzięki zwycięstwu w pierwszym spotkaniu, to Porto będzie faworytem w rewanżowym meczu na Estadio do Dragao. Jednak prognostyki nie zawsze muszą się sprawdzać, zwłaszcza że naprzeciwko Portugalczyków stanie Sevilla. Hiszpanie w ostatnich latach dwukrotnie zdobyli Puchar UEFA i mają spore doświadczenie w europejskich rozgrywkach. To doświadczenie może okazać się bezcenne i pomóc w awansie do 1/8 finału. Jedno jest pewne, czeka nas świetne widowisko.











