Piłkarz Warty Poznań nie ukrywał rozczarowania po meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Klub z Wielkopolski kolejny raz nie odniósł zwycięstwa i utrzymanie na zapleczu ekstraklasy się oddala.
Jak Pan ocenia spotkanie z Zawiszą Bydgoszcz?
Przegraliśmy kolejny mecz i coraz goręcej robi się na dole tabeli. Dlatego będziemy musieli dać z siebie wszystko w kolejnych spotkaniach, żeby te punkty zbierać i walczyć do końca o utrzymanie.

Na początku meczu graliście ostrożnie, by nie popełnić błędu. Natomiast później wdarła się w Wasze poczynania duża niefrasobliwość, co odzwierciedlił rzut karny dla Zawiszy Bydgoszcz.
Próbowaliśmy przede wszystkim nie stracić bramki, ale niestety, jeden błąd i dajemy przeciwnikowi kolejne punkty. Straciliśmy gola i później jest trudno odrobić wynik w I lidze.
Warta w tej rundzie zdobyła tylko dwa gole i jest mało skuteczna. Uważa Pan, że to się może poprawić?
Mam nadzieję, że się poprawi. Nie może być tak, że będziemy ciągle przegrywać i nie będziemy zdobywać bramek. W końcu to musi się odwrócić na naszą korzyść. Będziemy musieli strzelać gole, a za tym idzie inkasowanie punktów.
Stomil Olsztyn zremisował wczoraj z Polonią Bytom i odrobił do Was stratę. Boicie się, że spadniecie? Czy jednak jesteście spokojni o utrzymanie?
Wszystko okaże się na końcu sezonu. Na pewno w tym momencie będziemy walczyć, by się utrzymać. Tak naprawdę nie ma co się oglądać do tyłu, tylko walczyć o swoje i podnosić punkty z murawy, co jak na razie nie za bardzo nam idzie.
Przed Wami mecze z drużynami z czołówki tabeli: z Niecieczą i Flotą Świnoujście. Pana zdaniem w tych spotkaniach uda się osiągnąć korzystny dla Was rezultat?
Musimy z tych spotkań wywieźć jakieś punkty. Widział Pan dzisiejszy mecz. Zawisza jest w czołówce tabeli i wygrała 1:0 po karnym, kiedy tak naprawdę mogliśmy zremisować przy odrobinie szczęścia.
Z Poznania Błażej Zięty/iGol.pl