Trojanowski: Mogliśmy zremisować


5 maja 2013 Trojanowski: Mogliśmy zremisować

Piłkarz Warty Poznań nie ukrywał rozczarowania po meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Klub z Wielkopolski kolejny raz nie odniósł zwycięstwa i utrzymanie na zapleczu ekstraklasy się oddala.


Udostępnij na Udostępnij na

Jak Pan ocenia spotkanie z Zawiszą Bydgoszcz?

Przegraliśmy kolejny mecz i coraz goręcej robi się na dole tabeli. Dlatego będziemy musieli dać z siebie wszystko w kolejnych spotkaniach, żeby te punkty zbierać i walczyć do końca o utrzymanie.

Zawisza odpiera ataki Warty
Zawisza odpiera ataki Warty (fot. Anna Kaszuba / iGol.pl)

Na początku meczu graliście ostrożnie, by nie popełnić błędu. Natomiast później wdarła się w Wasze poczynania duża niefrasobliwość, co odzwierciedlił rzut karny dla Zawiszy Bydgoszcz.

Próbowaliśmy przede wszystkim nie stracić bramki, ale niestety, jeden błąd i dajemy przeciwnikowi kolejne punkty. Straciliśmy gola i później jest trudno odrobić wynik w I lidze.

Warta w tej rundzie zdobyła tylko dwa gole i jest mało skuteczna. Uważa Pan, że to się może poprawić?

Mam nadzieję, że się poprawi. Nie może być tak, że będziemy ciągle przegrywać i nie będziemy zdobywać bramek. W końcu to musi się odwrócić na naszą korzyść. Będziemy musieli strzelać gole, a za tym idzie inkasowanie punktów.

Stomil Olsztyn zremisował wczoraj z Polonią Bytom i odrobił do Was stratę. Boicie się, że spadniecie? Czy jednak jesteście spokojni o utrzymanie?

Wszystko okaże się na końcu sezonu. Na pewno w tym momencie będziemy walczyć, by się utrzymać. Tak naprawdę nie ma co się oglądać do tyłu, tylko walczyć o swoje i podnosić punkty z murawy, co jak na razie nie za bardzo nam idzie.

Przed Wami mecze z drużynami z czołówki tabeli: z Niecieczą i Flotą Świnoujście. Pana zdaniem w tych spotkaniach uda się osiągnąć korzystny dla Was rezultat?

Musimy z tych spotkań wywieźć jakieś punkty. Widział Pan dzisiejszy mecz. Zawisza jest w czołówce tabeli i wygrała 1:0 po karnym, kiedy tak naprawdę mogliśmy zremisować przy odrobinie szczęścia.

Z Poznania Błażej Zięty/iGol.pl

Najnowsze