Dolcan Ząbki pokonał w Szczecinie tamtejszą Pogoń (3:2) i wskoczył na 10. pozycję. Poniżej prezentujemy wypowiedzi trenerów obu zespołów.
Trener Pogoni nie był zadowolony. Przyznał, że jego drużyna zagrała bardzo słabo, co według niego było spowodowane brakiem Ławy i Aki.
– Wynik na pewno jest fatalny. Zagraliśmy dzisiaj bardzo słabe spotkanie, za co chcieliśmy przeprosić kibiców. Widoczny był na pewno brak Bartka Ławy i Aki, którzy do tej pory kreowali grą w środku pola. Bez nich wyglądało to dziś zupełnie inaczej. W pierwszej połowie gra wyglądała jeszcze w miarę obiecująco, ale w drugiej zamiast drużyny obserwowaliśmy bezradnych chłopców. Oddaliśmy pole rywalom, którzy wykorzystali zastój w naszych poczynaniach. Obudziliśmy się dopiero przy stanie 1:3, kiedy było praktycznie po meczu. Najwyższa pora usiąść i zastanowić się nad tym, co dzieje się w tym zespole. Trzeba podjąć pewne decyzje, bo tak jak dzisiaj grać nie możemy – powiedział Sasal
Szkoleniowiec Dolcanu zadedykował to zwycięstwo kibicom, którzy „są zawsze tam, gdzie ich Dolcan gra…”.
– To zwycięstwo chciałbym zadedykować naszym kibicom, którzy jeżdżą za nami i nas wspierają. Może nie jest to duża grupa, ale na pewno wierna. I za tę wierność i wiarę chciałbym im podziękować. Co do samego spotkania – jestem bardzo szczęśliwy z tego zwycięstwa. W poprzednich starciach byliśmy bliscy zwycięstw, ale zawsze nam czegoś brakowało. Dzisiaj udało nam się wygrać, a oklaski od kibiców są najlepszym prezentem dla nas – przyznał Podoliński.










