
Wychowanek La Masii, który z juniorami Barçy wygrał Ligę Młodzieży UEFA 2018 i wprowadził Las Palmas do Primera División.
Xavier García Pimienta, w dokumentach Francisco Javier, urodził się 3 sierpnia 1974 roku w Barcelonie. W 1986 roku trafił do FC Barcelony i spędził tam 28 lat: najpierw jako piłkarz, potem jako trener w akademii. W jego młodości Johan Cruyff narzucił całej Masii jeden model: ten sam system i te same zasady od drużyn dziecięcych po pierwszy zespół, w tym numery określające rolę na boisku. Pimienta był „siódemką”, czyli prawym skrzydłowym.
Należał do pokolenia zwanego Quinta del Mini, razem z Ivánem de la Peñą, Albertem Celadesem, Toni Velamazánem i Quique Álvarezem. W pierwszym zespole zagrał jeden mecz o stawkę: 26 maja 1996 roku, w ostatniej kolejce sezonu, na Riazor w La Coruñi z Deportivo. Trener Carles Rexach wystawił go w podstawowym składzie, zszedł w 68. minucie. Potem był wypożyczony do Extremadury, wówczas beniaminka Primera División, gdzie pierwszy raz poznał trenera spoza Barçy, Josu Ortuondo. Później grał w rezerwach Barcelony, w Figueres, L'Hospitalet i Sant Andreu, czyli w niższych ligach katalońskich.
Trenerem został jeszcze w trakcie gry. W 2001 roku Álex García zabrał go jako drugiego trenera do Cadete A Barcelony, w którym byli Lionel Messi, Gerard Piqué i Cesc Fàbregas. Pracował wtedy bez pieniędzy, żeby pomagać i się uczyć, a mecze weekendowe w L'Hospitalet czasem go z tego wyłączały. Obaj odeszli z klubu po wyborach prezydenckich w 2003 roku. Pimienta wrócił w 2006 roku jako pierwszy trener Cadete A i przeszedł przez kolejne drużyny juniorskie, między innymi Juvenil B i Juvenil A.
W 2015 roku miał prowadzić rezerwy Barçy, ale klub zatrudnił Gerarda Lópeza, a Pimienta został jego asystentem. To jego pierwsza praca na poziomie seniorskim; w sezonie 2016/2017 zespół awansował do Segunda División. Potem wrócił do Juvenil A. W sezonie 2017/2018 wygrał z nim ligę juniorską i Ligę Młodzieży UEFA, eliminując po drodze Paris Saint-Germain, Atlético Madryt, Manchester City, a w finale pokonując Chelsea 3:0. Drużyna składała się z młodych, drobnych i technicznych zawodników, co Pimienta uważa za główną wartość tego tytułu.
W kwietniu 2018 roku, na sześć kolejek przed końcem sezonu, klub zwolnił Gerarda Lópeza i oddał rezerwy Pimiencie. Zespół spadł z Segunda División, więc Pimienta odbudował go na pokoleniu zwycięzców Ligi Młodzieży. W sezonie 2019/2020 rezerwy dotarły do finału baraży o awans i przegrały z Sabadell, grając z dziewięcioma juniorami w kadrze, bo Riqui Puig i Ansu Fati byli w pierwszym zespole. W 2021 roku odpadły z baraży po rzutach karnych z UCAM Murcia. Przez te lata przeszli przez jego ręce między innymi Ronald Araújo, Óscar Mingueza, Nico González, Ilaix Moriba i Gavi, którego awansował z Juvenil A do rezerw.
Dwa razy jego nazwisko pojawiało się w mediach jako możliwy trener pierwszego zespołu: po zatrudnieniu Quique Setiéna i za czasów Ronalda Koemana. W czerwcu 2021 roku Barcelona rozstała się z nim, choć kilka tygodni wcześniej klub informował go o kontynuacji. Pimienta mówi, że nie dostał powodu, a i tak uznał ten sezon za ostatni w rezerwach.
W styczniu 2022 roku objął drugoligowe Las Palmas. Zaczął od remisu i zwycięstwa, potem przyszło pięć meczów bez wygranej, ale klub z dyrektorem sportowym Luisem Helguerą nie zmienił kursu. W ostatnich jedenastu kolejkach drużyna wygrała dziewięć razy i dwa razy zremisowała, weszła do baraży i przegrała w nich z Tenerife. W sezonie 2022/2023 Pimienta wymienił kilkunastu zawodników; Las Palmas skończyło rozgrywki na drugim miejscu i awansowało bezpośrednio po bezbramkowym remisie z Deportivo Alavés 27 maja 2023 roku. W Primera División drużyna utrzymała się. W maju 2024 roku Pimienta sam zrezygnował: po meczu w Kadyksie, który dał matematyczne utrzymanie, uznał, że cykl dobiegł końca i klub potrzebuje świeżej energii. Końcówkę sezonu zepsuła seria trzynastu ligowych meczów bez zwycięstwa; krytycy wskazywali też na przewidywalność jednego stylu.
Od 2 czerwca 2024 roku prowadził Sevillę. Zaczął od dwóch punktów w czterech meczach, potem drużyna oddaliła się od strefy spadkowej. Seria czterech porażek z Athletikiem, Betisem, Atlético (wszystkie trzy różnicą jednego gola) i Valencią zakończyła jego pracę: został zwolniony 13 kwietnia 2025 roku, gdy miał siedem punktów przewagi nad strefą spadkową. Joaquín Caparrós dokończył sezon. Pimienta spędził ponad rok bez klubu, oglądał dużo piłki i planował odwiedzać treningi innych trenerów.
30 czerwca 2026 roku Almería ogłosiła go następcą Rubiego. Klub przegrał w poprzednim sezonie finał baraży o awans do Primera División, więc zadaniem Pimienty jest awans. Zapowiedział kontynuację modelu pracy Rubiego z własnymi akcentami, a drugim trenerem został Marc Cabestany.
Pimienta powtarza, że wszystko wynika z doświadczeń z Masii: gry pozycyjnej, rond, krótkich gier i przekonania, że można wygrywać z własnym stylem. Jego zespoły budują grę od bramkarza i chcą mieć piłkę. W pierwszym sezonie w Primera División Las Palmas miało średnio około 60 procent posiadania, mniej tylko od Barcelony. Przy wyprowadzaniu piłki chodzi mu o to, by przyciągnąć rywala i znaleźć przestrzeń oraz pojedynki w ofensywie.
Nie jest dogmatykiem w strukturze. W Sevilli w sparingach ustawiał drużynę w 4-1-4-1 z jednym defensywnym pomocnikiem i dwoma interiores, a przy wyprowadzaniu piłki cofał jednego z pomocników lub obrońców tak, by powstawała trójka z tyłu i dwóch pivotów, zależnie od dostępnych zawodników. W Almerii w sezonie 2026/2027 prawie zawsze wybiega w 4-2-3-1, a hiszpańska prasa opisuje drużynę jako bardziej elastyczną i pragmatyczną niż w poprzednich latach. Sam zapowiadał, że obrona ma być jednym z atutów: nie linia defensywna, ale praca całego zespołu od bramkarza do napastnika.
Praca z rezerwami Barçy nauczyła go wygrywać w trudnych warunkach: czasem miał dziesięciu zawodników własnych, reszta była w pierwszym zespole, i nie wolno było zmieniać stylu. Treningi układał w te same dni co pierwszy zespół, żeby bez zakłóceń oddać dwóch, trzech czy sześciu graczy, a przy planowaniu składu patrzył na „linię sukcesji”, czyli kto za rok czy dwa może wejść wyżej. Z Araújo, któremu brakowało wyprowadzania piłki i techniki, pracował dwa lata: z analizą wideo, indywidualnymi zadaniami i dodatkowymi zajęciami po południu.
Byli zawodnicy opisują go jako wymagającego i sprawiedliwego, który traktuje wszystkich tak samo i mówi do każdego inaczej. W Barçy B instrukcje przekazywał z ławki praktycznie non stop, na odprawach był zwięzły, i pamiętał o tych, którzy mało grali. W Las Palmas i Sevilli drugim trenerem był Álex García, a w Las Palmas w sztabie pracował też Alber Peris, wcześniej związany z Barceloną. Za wzory trenerskie uznaje Cruyffa, Quique Costasa, od którego uczył się pracy z grupą, i Tito Vilanovę. Podkreśla, że futbol zmienia się szybko i kto nie ewoluuje, zostaje w tyle: po odejściu z Sevilli mówił, że jego praca sprzed dziesięciu lat bardzo różni się od tej z ostatniego etapu.
„Głęboko wierzę w swój sposób gry i kiedy idzie źle, nie zmieniam go. To klucz do wszystkiego: utrzymać pomysł, gdy sprawy nie idą dobrze.” (Sport, czerwiec 2023)
„Cokolwiek się stanie, jedno wiem na pewno: jak chcę osiągać swoje cele.” (The Coaches' Voice, sierpień 2023)
12
meczów
2,33
punktu na mecz
9
zwycięstw · 1 remis, 2 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Segunda División | Segunda División | 12 | 9-1-2 | 2,33 |