Pierwszy Ukrainiec, który prowadził klub Bundesligi; z Rigą wygrał w 2018 roku ligę i puchar Łotwy.
Wiktor Skrypnyk urodził się 19 listopada 1969 roku w Nowomoskowsku pod Dnieprem. Zaczynał na podwórku przy szóstej szkole. Pewnego dnia obok boiska przejechał na rowerze Ołeksandr Sihiejew, przedstawił się jako trener i zapisał całą paczkę do sekcji. Ojciec pracował w nowomoskowskiej fabryce rur i zabierał go na mecze. Skrypnyk pamięta finałowy mecz Dnipra ze Spartakiem w 1983 roku, w którym Ołeh Taran strzelił trzy gole i Dnipro zdobyło mistrzostwo ZSRR; siedział tacie na kolanach, a jego idolami byli napastnicy.
Sam też grał z przodu, bo był silniejszy od rówieśników i dużo biegał. Lewym obrońcą został na turnieju szkół sportowych w Erywaniu. Do internatu w Dnieprze zabrał go dawny piłkarz Dnipra Wiktor Romaniuk, a w rezerwach trener Ihor Nadiejin kazał mu ćwiczyć prawą nogę, bo Skrypnyk był „jednonogi”. Od 1989 do 1994 roku grał w Metałurhu Zaporoże, z którym awansował do najwyższej ligi ZSRR, a w 1993 roku został kapitanem. Wrócił do Dnipra, gdzie trenerem został Niemiec Bernd Stange. Stange uczył się miejscowego języka po dziesięć słów dziennie i pod koniec pobytu sam prowadził odprawy. To on polecił Skrypnyka Werderowi Brema.
W Bremie spędził osiem lat, od 1996 do 2004 roku. Zdobył Puchar Niemiec w 1999 roku (bez występu w finale), a w 2004 mistrzostwo i drugi puchar, choć w mistrzowskim sezonie zagrał tylko sześć meczów z powodu stanu zapalnego kości łonowej. Grał też w reprezentacji Ukrainy za Walerego Łobanowskiego. Przed meczem z Niemcami w Kijowie Łobanowski poprosił go, żeby wytypował skład rywala. Skrypnyk poprosił żonę o poranny numer „Kickera”, który podawał przewidywane jedenastki, i przedstawił trenerowi swój typ. Łobanowski odpowiedział, że ma własny skład w zeszycie, a wieczorem Niemcy wyszli właśnie w takim ustawieniu. Karierę skończył w wieku trzydziestu czterech lat.
Werder go nie wypuścił. Prezydent Klaus-Dieter Fischer powiedział mu, że jeszcze żadnej drużyny nie trenował i musi uczyć się od podstaw, więc Skrypnyk, świeżo upieczony mistrz Niemiec, został asystentem trenera U15. Potem dostał własny zespół, trzecią drużynę Werderu w lidze bremeńskiej, złożoną z amatorów. Następnie prowadził U16, U18 i U17. W 2007 roku zrobił licencję Pro: pół roku chodził na wykłady od poniedziałku do piątku jak student. W 2010 roku miał propozycję pracy przy młodzieżówce Ukrainy U21, ale zdecydował się zostać w Bremie z rodziną.
W 2013 roku przejął rezerwy Werderu, grające w Regionalliga Nord, z Torstenem Fringsem jako asystentem. Zespół grał kombinacyjnie, z rombem w pomocy, a kilku zawodników trafiło stamtąd do pierwszej drużyny. 25 października 2014 roku Werder zwolnił Robina Dutta po porażce z Kolonią. Klub był ostatni w tabeli i przez dziewięć kolejek nie wygrał. Skrypnyk został pierwszym Ukraińcem na stanowisku trenera zespołu z jednej z pięciu największych lig Europy. Jak mówił, tylko zmienił gabinet, bo sztab przeniósł z rezerw. Puchar w Chemnitz, liga w Moguncji i mecz ze Stuttgartem dały trzy zwycięstwa z rzędu i Werder uciekł ze strefy spadkowej. W sezonie 2014/2015 dojechał do środka tabeli, a rok później znów walczył o utrzymanie. Na pierwszej konferencji prasowej powiedział, że ruszyły dwa zegary: jeden do jego odejścia, drugi od dnia objęcia klubu. Odpadnięcie z pucharu w Lotte i trzy porażki na starcie ligi z bilansem bramek 2:12 zakończyły jego pracę we wrześniu 2016 roku. Thomas Schaaf zadzwonił po dymisji: „Gratuluję, teraz jesteś prawdziwym trenerem”. Skrypnyk powiedział potem, że w Bremie ani razu przed meczem nie czuł, żeby jego zespół był lepszy od rywala.
Gdy obejmował Werder, wśród zawodników był polski reprezentant Ludovic Obraniak, odsunięty przez poprzednika. Skrypnyk powiedział o nim: „To zawodnik, którego potrzebujemy”.
W lipcu 2018 roku objął Riga FC, klub założony w 2015 roku, który wcześniej dwa razy przegrał finał pucharu. Do Rygi latał z Bremy, bo lot trwał półtorej godziny. W sierpniu został trenerem miesiąca ligi łotewskiej. 24 października 2018 roku Riga pokonała Ventspils w rzutach karnych w finale Pucharu Łotwy i zdobyła pierwsze trofeum w historii klubu. W listopadzie, po wygranej 2:0 z Valmierą, zapewniła sobie pierwsze w historii mistrzostwo. Skrypnyk opuścił klub w lutym 2019 roku; zastąpił go Portugalczyk Luís Pimenta. Wspominał, że po wygraniu wszystkiego w kraju przychodzi przesyt i chce się czegoś innego.
W czerwcu 2019 roku został trenerem Zorii Ługańsk, po ośmiu latach pracy Jurija Wernyduba. Z powodu wojny w Donbasie klub rozgrywał mecze domowe w Zaporożu. Zoria zdobyła z nim dwa razy brązowy medal mistrzostw Ukrainy (2019/2020 i 2020/2021), w 2021 roku przegrała po dogrywce finał Pucharu Ukrainy z Dynamem Kijów, a w sezonie 2021/2022 zdobyła w fazie grupowej Ligi Konferencji siedem punktów, co było wtedy klubowym rekordem w europejskich pucharach. Sezon ligowy przerwała inwazja Rosji. Od 1 lipca 2022 roku Skrypnyk prowadził Worsklę Połtawa, a w grudniu 2023 roku odszedł z niej i od razu przeszedł do Metalista 1925 Charków, który był wtedy w dolnej połowie tabeli. Zorię i Worsklę wprowadził do europejskich pucharów. Latem 2024 roku odszedł z Charkowa. Mówił potem, że potrzebuje chwili wytchnienia i że zawsze sam podejmował decyzję o odejściu, gdy czuł, że nie jest już pomocą. 16 czerwca 2025 roku wrócił do Zorii, zastępując tymczasowego trenera Mladena Bartulovicia.
W Bremie chciał grać do przodu i zachwycać kibiców tak jak mistrzowski Werder z 2004 roku. Stawiał na krótkie, ostre podania i podania prostopadłe zamiast długich piłek i kontrataków, najczęściej w ustawieniu 4-4-2. Schaaf, który sam grał takim futbolem, jest jego wzorem: nauczył go, że w piłce liczy się taktyka, że można zmieniać ustawienie w trakcie meczu, i że obrona czwórką w linii jest lepsza niż trójką. Przeciwieństwem był Felix Magath, którego treningi opierały się na biegach i który zabraniał gry w „dziadka”; piłkarze grali w niego po kryjomu, przed zajęciami. Od Łobanowskiego, jak mówił, nauczył się słuchać piłkarzy i pytać, co ich motywuje poza boiskiem.
W Zorii w sezonie 2026/2027 najczęściej wystawia 4-2-3-1, ale grywa też 4-4-2 i 4-1-4-1. Na ławce jest raczej cichym obserwatorem, który podnosi głos, kiedy coś go naprawdę zdenerwuje. Według niego drużyna ma najpierw dobrze funkcjonować w szatni, a dopiero potem na boisku. Od piłkarzy wymaga oddania i identyfikacji z klubem. Nie buduje z nimi koleżeńskich relacji. Zawodnika, którego chce zbesztać, wzywa na rozmowę w cztery oczy. Pamięta z własnej kariery, że zawodnik zbesztany przy wszystkich traci pewność siebie, a konkurenci o skład dostają argument przeciwko niemu.
„Mówię to, co widzę, i odpowiadam szczerze, a nie dyplomatycznie.” (Football 24, listopad 2019)
„Kiedy chcę kogoś zbesztać, nie robię tego przy całej drużynie. Wołam go do siebie.” (Ukrajinskyj Futbol, listopad 2024)
10
meczów
1,50
punktu na mecz
4
zwycięstwa · 3 remisy, 3 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2025Ukraińska Premier Liha | Ukraińska Premier Liha | 10 | 4-3-3 | 1,50 | |
| 2023–2024 | |||||
| 2022–2023 | Vorskla | ||||
| 2019–2022 | |||||
| 2018 | |||||
| 2018 | Riga FC | ||||
| 2014–2016Bundesliga | Bundesliga | 71 | 26-15-30 | 1,31 | |
| 2013–2014 | Werder Bremen II |