
Trener, który z Eintrachtem Brunszwik i Darmstadtem awansował do Bundesligi; od kwietnia 2025 prowadzi 1. FC Kaiserslautern.
Torsten Lieberknecht urodził się 1 sierpnia 1973 roku w Bad Dürkheim, a wychował w pobliskim Haßloch w Palatynacie. Do piłki trafił przez dwóch starszych braci. Grał w FV 1921 Haßloch, 1. FC 08 Haßloch i VfL Neustadt, a od 1990 roku w młodzieży 1. FC Kaiserslautern. W 1992 roku zdobył z nim mistrzostwo Niemiec juniorów starszych i dostał kontrakt w pierwszej drużynie. Swojego juniorskiego trenera w klubie, Ernsta Diehla, wspomina jako człowieka, który dał mu ważne wartości, choć w tamtych czasach na treningu nie wolno było pić w przerwach, a w przerwie meczu najwyżej zwilżyć usta.
Był lewonożnym pomocnikiem. W Bundeslidze zadebiutował 26 sierpnia 1992 roku w meczu z Wattenscheid 09, w sumie zagrał w niej trzynaście razy, a w 1994 roku zdobył z Kaiserslautern wicemistrzostwo Niemiec. W 1993 roku pojechał z młodzieżową reprezentacją Niemiec na mistrzostwa świata U-20 w Australii, gdzie grał w jednym zespole z Frankiem Schmidtem, dziś trenerem 1. FC Heidenheim. Obaj przyjaźnią się od około trzydziestu lat.
Po sezonie w Waldhofie Mannheim trafił w 1995 roku do 1. FSV Mainz 05 i spędził tam siedem sezonów w drugiej lidze. Dwa razy, w sezonach 1996/1997 i 2001/2002, Mainz tracił awans do Bundesligi dopiero w ostatniej kolejce. Lieberknecht często pauzował z powodu urazów. W Moguncji trenował go Wolfgang Frank, który zainspirował go do myślenia o pracy trenera. Po sezonie w 1. FC Saarbrücken dołączył w 2003 roku do Eintrachtu Brunszwik. W pierwszym sezonie Eintracht jako regionalligowiec wyeliminował w Pucharze Niemiec Kaiserslautern i Hannover 96 i odpadł dopiero z Alemannią Aachen. W 2005 roku awansował do 2. Bundesligi, a w 2007 spadł do Regionalligi. Po tym sezonie Lieberknecht skończył karierę.
Został w Brunszwiku jako koordynator szkolenia młodzieży i trener juniorów starszych. 12 maja 2008 roku trener pierwszej drużyny Benno Möhlmann zrezygnował na trzy kolejki przed końcem sezonu, a Lieberknecht przybiegł do klubowego biura jako szkoleniowiec U-19, a wyszedł z niego jako trener zawodowców. Siedem punktów z trzech meczów uratowało Eintracht przed spadkiem do czwartej ligi i dało miejsce w nowo utworzonej 3. Lidze. To był początek marszu w górę.
Z dyrektorem sportowym Markiem Arnoldem klub postawił na ciągłość, oszczędności i młodych, zdolnych piłkarzy z niższych lig. Lieberknecht był na początku w Brunszwiku sporny: pierwszy sezon w 3. Lidze skończył na trzynastym miejscu, drugi na czwartym, a w 2011 roku jako lider awansował do 2. Bundesligi sześć kolejek przed końcem. Równolegle robił w Kolonii kurs trenerski licencji A, a jego praca końcowa nosiła tytuł „Trudny szpagat między tradycją a przyszłością w Eintrachcie Brunszwik”. W 2013 roku Eintracht jako wicemistrz drugiej ligi, za Herthą Berlin, wrócił po 28 latach do Bundesligi, a Lieberknecht stał się w mieście bohaterem. Po bezpośrednim spadku w 2014 roku został na stanowisku. W 2017 roku jego drużyna zajęła trzecie miejsce w 2. Bundeslidze i przegrała baraż o Bundesligę z VfL Wolfsburg dwa razy 0:1.
Następny sezon, z Eintrachtem w roli faworyta do awansu, zakończył się katastrofą. W ostatniej kolejce Eintracht przegrał w Kilonii 2:6 i spadł, a dzień po meczu, po dziesięciu latach i dwóch dniach pracy, klub rozstał się z Lieberknechtem. Prowadził go w 370 meczach. W Brunszwiku znany był z ostrych słów pod adresem sędziów, mediów i gwiżdżących kibiców, a jednocześnie z tego, że na zewnątrz zawsze stawał za zespołem. Krytykującemu go czytelnikowi potrafił oddzwonić.
1 października 2018 roku objął MSV Duisburg, ostatni zespół 2. Bundesligi, i sezon skończył spadkiem do 3. Ligi. W sezonie 2019/2020 Duisburg po 27 kolejkach był liderem, ale po przerwie spowodowanej pandemią się załamał i skończył na piątym miejscu, dwa punkty od awansu. W listopadzie 2020 roku, po porażce 1:3 u siebie z Viktorią Kolonia i ośmiu kolejkach nowego sezonu w strefie spadkowej, klub go zwolnił.
8 czerwca 2021 roku objął Darmstadt 98, po Markusie Anfangu. Pasował do tego bezpretensjonalnego klubu jak ulał. W maju 2023 roku, na dwie kolejki przed końcem, zapewnił Darmstadtowi awans do Bundesligi, a Frank Schmidt przed bundesligową konfrontacją obu trenerów w sezonie 2023/2024 mówił, że cieszy się z ich wspólnego awansu. Darmstadt skończył ten sezon na ostatnim miejscu. Po spadku zespół słabo zaczął w 2. Bundeslidze i po porażce 0:4 w Elversbergu Lieberknecht 1 września 2024 roku sam zrezygnował, tłumacząc, że nikt nie stoi ponad klubem, także on.
Potem przez kilka miesięcy się dokształcał i odwiedził m.in. Olivera Glasnera w Crystal Palace. 22 kwietnia 2025 roku objął Kaiserslautern po zwolnieniu Markusa Anfanga, w klubie, w którym zaczynał karierę. Zawodowstwo w FCK było jego dziecięcym marzeniem. W pierwszym meczu 27 kwietnia 2025 roku wygrał 2:1 ze Schalke 04.
Lieberknecht odcina się od szufladki, w którą wkłada go publiczność ze względu na emocjonalność: nie ma jego zdaniem „typowego futbolu Torstena Lieberknechta”. Swoją siłą nazywa wyczucie zawodników i zespołów, czyli tego, co jest dla nich najlepsze. Plan na mecz potrafi dostosować do rywala i dla zwycięstwa wiele poświęcić. Gdy drużyna ma kłopoty z rozegraniem po ziemi od własnego pola karnego, trener nie musi się biczować, że takiej gry nie narzuca. Darmstadt awansował, grając z piłką, w Kaiserslautern stawia na agresywny pressing o jasno zdefiniowanej wysokości, odbiór i przejście do kontry.
Kaiserslautern gra u niego trójką obrońców (3-4-2-1 w sezonie 2026/2027), z wahadłowymi, którzy mają mocniej asekurować tyły, i należy do czołówki ligi pod względem odbiorów piłki. Lieberknecht mówi, że po mistrzostwach świata 2014, pod wrażeniem pressingu Chile i Kostaryki, został pierwszym trenerem w Niemczech, który zagrał cały sezon trójką z tyłu, kiedy była jeszcze mało popularna.
Wzorców szuka u starszych trenerów. Od mistrzowskiego trenera FCK Karlheinza Feldkampa nauczył się prowadzenia, jasności i pracy z gwiazdami. Za największego promotora uważa Wolfganga Franka z Moguncji, który wciągał zawodników w swój sposób myślenia i miał za sobą całą kadrę, od pierwszego do ostatniego piłkarza. Dużo z tego stara się przenosić do własnej pracy. Podziwia Juppa Heynckesa, bo mimo wieku potrafił współpracować z kolejnymi pokoleniami. Ostrzega, że trenerzy, którzy tylko forsują własne zdanie, zostaną połknięci przez branżę. Najgorzkiejsze lekcje to spadki z Brunszwikiem i Duisburgiem. Takie wgniecenia trzeba jego zdaniem przyjąć, ale trener nie może stracić wiary w swoją siłę.
O swojej roli mówi z humorem: woli być w tle, jak perkusista w zespole, a cały klub razem z kibicami porównuje do progresywnej grupy rockowej Rush.
„Idealista może też być pragmatykiem.” (Echo Online, październik 2026)
„Nigdy nie opuszczaj swojej wysokości lotu, bo zrobi się samotnie i zimno.” (Echo Online, październik 2026)
11
meczów
2,18
punktu na mecz
7
zwycięstw · 3 remisy, 1 porażka
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od kwietnia 20252. Bundesliga | 2. Bundesliga | 11 | 7-3-1 | 2,18 | |
| 2021–2024Bundesliga | Bundesliga | 40 | 6-9-25 | 0,68 | |
| 2018–2020 | 5 | 2-0-3 | 1,20 | ||
| 2008–2018Bundesliga | Bundesliga | 46 | 11-7-28 | 0,87 |





