
Wychowanek Zagłębia Lubin, 66-krotny reprezentant Polski i zdobywca Pucharu UEFA, który w 2021 roku wprowadził Termalikę do ekstraklasy.
Mariusz Lewandowski urodził się 18 maja 1979 roku w Legnicy. W wieku dziewięciu lat zaczął trenować w Zagłębiu Lubin, w młodzieżowej drużynie prowadzonej przez ojca, Michała. Gdy klub chciał wypożyczyć go do Chrobrego Głogów lub Miedzi Legnica, ojciec się nie zgodził. W ekstraklasie zadebiutował 15 marca 1997 roku w meczu z Legią Warszawa, mając osiemnaście lat. W 2000 roku przeszedł do Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski.
W 2001 roku trafił do Szachtara Donieck jako pierwszy Polak w historii ligi ukraińskiej. Gdy wyjeżdżał, jak sam wspominał, ludzie pukali się w czoło. W Szachtarze spędził dziewięć sezonów, z Lucescu pracował sześć lat, wygrywał ligę i puchar Ukrainy, a w sezonie 2008/2009 Puchar UEFA. Lucescu przekonywał piłkarzy, że mają lepszy zespół niż Barcelona czy Milan i muszą wygrywać; w grudniu 2004 roku Szachtar pokonał Barcelonę 2:0. W reprezentacji Polski zagrał 66 razy, był na mundialu 2006 i Euro 2008. W latach 2010–2013 grał w PFK Sewastopol. Poszedł tam jako zawodnik, a szybko okazało się, że pełni też rolę dyrektora, trenera, kucharza i organizatora odpraw: klub dopiero się porządkował, piłkarze przychodzili na trening w koszulkach różnych klubów, a nowy stadion powstawał przy jego udziale. Karierę zakończył w 2014 roku.
Trenerskie kursy zaczął jeszcze w Szachtarze. Po zakończeniu kariery mieszkał w Dubaju, jeździł do Roberta Lewandowskiego i obserwował treningi Bayernu za Josepa Guardioli, był też na stażach, m.in. w Chelsea. W lutym 2017 roku odebrał na Ukrainie dyplom UEFA Pro, jako jeden z dwudziestu pięciu absolwentów kursu.
28 listopada 2017 roku objął Zagłębie Lubin po zwolnionym Piotrze Stokowcu, który prowadził klub od 2014 roku. Dzień po objęciu drużyny poprowadził drużynę w ćwierćfinale Pucharu Polski w Kielcach, wygranym 2:0. Został trenerem klubu, w którym dorastał. Jego zespół awansował do grupy mistrzowskiej. Przy objęciu Zagłębia zapowiadał nacisk na dyscyplinę i zdrową rywalizację oraz mówił, że od razu reaguje, gdy coś mu się nie podoba, ale też chwali za dobrą pracę. W lidze dawał szanse wychowankom akademii, m.in. bramkarzowi Dominikowi Hładunowi, Bartoszowi Sliszowi, Pawłowi Żyrze i Dawidowi Pakulskiemu; Slisz zadebiutował w pierwszym składzie w wygranym 1:0 meczu z Legią w Warszawie. Pod koniec października 2018 roku Zagłębie rozstało się z nim po porażce 0:2 w Zabrzu, miesiąc po odpadnięciu z Pucharu Polski z trzecioligowym Huraganem Morąg. Po latach mówił, że nie tak powinno się działać w profesjonalnym klubie: decyzja o jego losie wielokrotnie trafiała do mediów, zanim zapadła.
Przez ponad rok był bez pracy i jeździł na staże, m.in. na początku 2019 roku do Szachtara, gdzie trenerem był Paulo Fonseca. 8 stycznia 2020 roku zatrudniła go Bruk-Bet Termalica Nieciecza, wtedy dziesiąta w I lidze, z celem awansu do ekstraklasy. Mówił, że chce zaszczepić zawodnikom mentalność zwycięzcy. W klubie pracował z nim Marcin Żewłakow, pełnomocnik zarządu ds. sportowych i dawny kolega z reprezentacji, a z Lubina zabrał analityka Krzysztofa Kawałkę. W pierwszym roku awansu nie wywalczył. Jesienią 2020 roku Termalica miała jedną z najlepszych obron w lidze i prowadziła w tabeli. Wiosna 2021 roku przyniosła miesiąc bez meczów z powodu pandemii i serię spotkań co trzy dni, w której musiał rotować składem. W czerwcu 2021 roku awans przypieczętował remisem 0:0 ze Stomilem Olsztyn na własnym stadionie, po dwóch porażkach, w tym 2:3 w Łodzi z karnym w 97. minucie. 13 grudnia 2021 roku, po porażce 0:1 ze Stalą Mielec, klub rozstał się z nim i z Kawałką.
25 kwietnia 2022 roku zastąpił w Radomiaku Radom Dariusza Banasika, lubianego przez kibiców i zwolnionego przy szóstym miejscu w tabeli. Pierwsze cztery tygodnie wykorzystał, żeby poznać zespół. Pierwszy domowy mecz, z Zagłębiem Lubin, skończył się porażką 1:6, a kibice skandowali nazwisko poprzednika. Radomiak zachował ekstraklasę, a Lewandowski w przerwie letniej zmienił trening, zrezygnował z części zawodników i dobrał nowych. Po sześciu kolejkach sezonu 2022/2023 zespół był wiceliderem. 15 kwietnia 2023 roku, po porażce 0:3 z Cracovią, klub się z nim rozstał. Zastąpił go Constantin Gâlcă.
16 czerwca 2023 roku wrócił do Niecieczy, po Radoslavie Látalu. Klub poinformował o rozstaniu 11 marca 2024 roku, po porażce 0:2 w Pruszkowie ze Zniczem, gdy Termalica była dwunasta w I lidze. Razem z trenerem odszedł Kawałko.
Chce, żeby jego drużyna dominowała: miała piłkę, grała po ziemi i budowała akcje od bramkarza. W Niecieczy zespół dłużej utrzymywał się przy piłce i częściej rozgrywał ją przez bramkarza niż Radomiak Banasika. W Niecieczy stosował kilka ustawień: 4-3-3, 4-3-1-2, a nawet 5-3-2. W Termalice planował pressing i szybkie kontrataki. W obronie liczy się szczelność i dokładna analiza rywala, a drużyna mocno wykorzystywała grę w powietrzu: po strzałach głową zdobywała więcej goli, niż traciła.
W Lubinie funkcjonował blisko szatni i opierał się na doświadczonych zawodnikach. W Niecieczy stał się bardziej wymagający i surowy. W Radomiu zaczął od mentalu i organizacji pracy, dołożył obciążeń treningowych i, zamiast głaskać, rozmawiał z zawodnikami wprost. Przy wyborze piłkarzy patrzy na ich zachowanie w szatni: chęć współpracy może być jego zdaniem ważniejsza niż to, co zawodnik pokazuje na boisku. Największe znaczenie ma przygotowany trening. W meczu z Górnikiem Łęczna, grając od 30. minuty w osłabieniu, jego zawodnicy wiedzieli, co robić, bo wcześniej to ćwiczyli.
O zaufaniu mówi historią z Doniecka: gdy Szachtar fatalnie zaczął jeden z sezonów, właściciel Rinat Achmetow przyjechał do ośrodka treningowego i zamiast zwalniać trenera powiedział piłkarzom, żeby uwierzyli w siebie. Drużyna zaczęła wygrywać i sięgnęła po Puchar UEFA.
Przytacza Lucescu: „Jakość pozbawiona jest przypadku”, i zgadza się z tym w stu procentach. Pracował też z Leo Beenhakkerem, Berndem Schusterem i Nevio Scalą, ale, jak podkreśla, nie zamierza nikogo kopiować.
„Chciałbym, żebyśmy dominowali w każdym spotkaniu, grając »swoją piłkę«. Radomiak ma dominować, a nie być podporządkowany pod grę przeciwnika.” (WP SportoweFakty, maj 2022)
„Każdego z nich pamiętam, ale nie zamierzam nikogo kopiować.” (1liga.org, grudzień 2020)
25
meczów
1,20
punktu na mecz
7
zwycięstw · 9 remisów, 9 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2023–20241 liga | 1 liga | 25 | 7-9-9 | 1,20 | |
| 2022–2023Ekstraklasa | Ekstraklasa | 35 | 12-10-13 | 1,31 | |
| 2020–2021od 1 ligi do Ekstraklasy | od 1 ligi do Ekstraklasy | 71 | 30-20-21 | 1,55 | |
| 2017–2018Ekstraklasa | Ekstraklasa | 10 | 5-1-4 | 1,60 | |
| 2011–2013 | Sevastopol |


![Adam Radwański: Stać nas na dużo, nie będziemy chłopcami do bicia [WYWIAD]](/_next/image/?url=https%3A%2F%2Fmedia.igol.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2021%2F07%2F20210723PF_KP052-1024x682.jpg&w=3840&q=75)


