
Przez dziesięć lat asystent Piotra Stokowca, od marca 2026 roku samodzielnie prowadzi Znicz Pruszków.
Łukasz Smolarow urodził się 14 maja 1984 roku w Warszawie. Jest wychowankiem Polonii Warszawa, w której pierwszym zespole zagrał w Ekstraklasie dwie minuty w sezonie 2003/2004. Przez rok łączył grę z kulturoznawstwem na Uniwersytecie Warszawskim, aż uznał, że na wysokim poziomie nie da się dobrze robić obu rzeczy. Pracę magisterską napisał o Sarajewie i politycznych uwikłaniach tamtejszej architektury, odbył staż w polskiej ambasadzie w stolicy Bośni, pisał z podróży do „Gazety Wyborczej” i pracował w Gutek Film. W ambasadzie, jak opowiadał, wyrabiał wizę bramkarzowi Jasminowi Buriciowi, więc to on „sprowadził” go do Polski. Trenerem został w jego własnych słowach „trochę przypadkowo”: po pierwszych pracach w kulturze i poznaniu innych zawodów uznał, że trenerka może być ciekawym wyzwaniem.
Zaczynał na Mazowszu, w GLKS Nadarzyn i trzecioligowym Ursusie Warszawa. Już wtedy jeździł na staże: do Sportingu Braga, a w grudniu 2010 roku do FC Porto, gdzie obserwował zespół do lat 19. W 2012 roku Piotr Stokowiec, z którym znał się z Polonii, zabrał go do sztabu Polonii Warszawa. Gdy trener dostał zawieszenie, Smolarow poprowadził klub przez dwie kolejki Ekstraklasy. Potem razem pracowali w Jagiellonii Białystok (2013/2014), w Zagłębiu Lubin (2014–2017) i w Lechii Gdańsk (od marca 2018 roku do sierpnia 2021 roku). W Lechii sztab zdobył Puchar Polski w 2019 roku, dwukrotnie zajął trzecie miejsce w Ekstraklasie i zagrał w fazie grupowej Ligi Europy. W listopadzie 2019 roku Smolarow poprowadził Lechię w meczu z Pogonią Szczecin, bo Stokowiec miał zaplanowany zabieg. W 2020 roku miał już licencję UEFA Pro, a zimą odbył staż w Villarrealu.
Po dziesięciu latach u boku jednego trenera zaczął szukać własnej drogi. W styczniu 2022 roku wrócił jeszcze ze Stokowcem do Zagłębia, z myślą o pół roku, a w sierpniu mówił, że w roli asystenta już się wypalił. Pod koniec 2022 roku został dyrektorem ds. sportu Lechii. Chciał budować skład z zawodników w wieku 22–26 lat, którzy nie przebili się w Ekstraklasie, ale nowy właściciel klubu rozstał się z nim w połowie lipca 2023 roku, zanim zdążył to zrealizować. W październiku 2023 roku wrócił do Stokowca w ŁKS Łódź, gdzie asystentem był też Marcin Matysiak. Po zwolnieniu Stokowca w lutym 2024 roku klub podziękował również Smolarowowi, a zespół przejął Matysiak. Potem pisał eseje, m.in. o pracy trenera w miesięczniku „Pismo”, a od 2024 roku komentuje mecze I i II ligi w TVP Sport.
W marcu 2026 roku, po dwóch latach przerwy, dostał pierwszą samodzielną pracę. Znicz Pruszków po 26 kolejkach Betclic 1. Ligi miał 20 punktów i zajmował przedostatnie miejsce. Klub rozstał się z Peterem Struharem i 30 marca ogłosił Smolarowa. Debiutował 4 kwietnia na wyjeździe z ostatnim wtedy GKS Tychy. W ośmiu meczach do końca sezonu zdobył osiem punktów i Znicz spadł do II ligi razem z GKS Tychy i Górnikiem Łęczna. Klub nie zmienił jednak trenera. Latem Znicz przeszedł gruntowną przebudowę i postawił na młodych piłkarzy, m.in. z Ursusa Warszawa, Drukarza Warszawa i Centralnej Ligi Juniorów, a kapitanem jest Jarosław Jach, który w Zagłębiu grał w drużynie Stokowca. Na początku września Znicz wyeliminował w Pucharze Polski ekstraklasową Cracovię po rzutach karnych, w których trzy strzały obronił 17-letni Norbert Gzowski, dopiero drugi raz grający w seniorach.
Znicz Smolarowa gra szybko i ofensywnie, a w sezonie 2026/2027 najczęściej ustawia się w 4-4-2. Trener potrafi też zagrać ostrożniej: na wyjeździe z Avią Świdnik w październiku 2026 roku postawił na wyrachowaną wersję drużyny, nastawioną na konkretne zadania, wynik i czyste konto. Młodzieży ufa programowo, a o bramkarzu z meczu z Cracovią mówił, że to „część naszego projektu”. Wiosną 2026 roku Znicz nie utrzymał się w I lidze, ale po ostatnim meczu z Ruchem Chorzów trener zwracał uwagę, że statystyki zespołu poprawiły się od jego przyjścia.
Warsztat ukształtował w sztabie Stokowca. W 2018 roku mówił, że w piłce potrzeba pracy i rzemiosła, a nie mody: pilnowania jakości i intensywności każdego treningu, a po nim dziesięciu minut techniki indywidualnej. Ceni zaufany sztab i współpracę ponad kult jednostki. W sztabach Stokowca pracował psycholog Paweł Habrat, z którym Smolarow napisał suplement o przygotowaniu psychologicznym do Narodowego Modelu Gry PZPN. Wiedzy szukał też poza Polską: na stażach w Portugalii, w Hiszpanii (analizował tam mecz Villarrealu, który grał trzema ustawieniami) i w szwedzkim Malmö u Henrika Rydströma.
Opowiadał o odprawach z elementami spoza futbolu. O koncentracji na zadaniu uczył piłkarzy ŁKS grą w jengę, a innym razem pokazywał, jak do Konkursu Chopinowskiego przygotowuje się Krystian Zimerman, by wyjaśnić, że meczu nie wygrywa się w dniu meczu. Analizę meczową ogranicza dziś do tego, co kluczowe, zamiast opisywać dziewięćdziesiąt minut akcja po akcji. Uważa, że piłkarzowi trzeba dawać więcej swobody, odpowiednio go do niej przygotowując, i krytycznie ocenia kult pracoholizmu w zawodzie.
„Czasami powstrzymanie się od dania wskazówki jest trudniejsze niż udzielenie trzech wskazówek.” (Weszło, wrzesień 2024)
„Oczywiście moją rolą jest stawiać na tych młodych chłopaków i im ufać.” (TVP Sport, wrzesień 2026)
25
meczów
1,76
punktu na mecz
13
zwycięstw · 5 remisów, 7 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od marca 2026od 1 ligi do 2 ligi | od 1 ligi do 2 ligi | 25 | 13-5-7 | 1,76 |





