
Toskańczyk, który z Serie D dotarł do Serie A: w 2021 roku wprowadził Empoli do elity, potem prowadził Sassuolo.
Alessio Dionisi urodził się 1 kwietnia 1980 roku w Abbadia San Salvatore, miasteczku u stóp Amiaty w prowincji Siena. Jako junior związał się z Sieną, a seniorską karierę spędził w niższych ligach. Jako środkowy obrońca grał w Serie D i Serie C2: w Voghera (sześć sezonów), Varese, Tritium, gdzie był kapitanem i przeżył dwa awanse z rzędu z Serie D do Lega Pro Prima Divisione, Ivrei, Sambonifacese, Verbanii i na końcu w Olginatese. Sam mówił później: „Nie byłem wielkim piłkarzem”, a najwyżej doszedł do Serie C.
Zaczął kiedyś prawo, potem przeniósł się na nauki polityczne na uniwersytecie w Sienie, ale po przeprowadzce na północ w poszukiwaniu gry zdołał zaliczyć osiem egzaminów i studia zarzucił.
Pierwszą pracę dostał tam, gdzie zakończył grę. Olginatese w Serie D, w którym jako obrońca był już „trenerem na boisku”, powierzyło mu pierwszą drużynę przed sezonem 2014/2015 i zwolniło go w połowie października, po sześciu kolejkach bez zwycięstwa. Po latach opowiadał młodzieży, że przyjął to jak lekcję: zwolnienie, tak jak porażka, nie powinno być słabością, tylko siłą. Zdążył się też przekonać, jak trudno z dnia na dzień trenować dawnych kolegów z szatni.
Odbudował go dyrektor sportowy Simone Di Battista, który poznał go na meczu Pucharu Włoch Primavera Milan – Sassuolo i zaproponował pracę w Borgosesia. Di Battista wspominał, że nie patrzy na CV i że jeszcze wtedy powiedział zarządowi, że za cztery, pięć lat ten trener trafi do Serie A. Na prezentacji w Piemoncie Dionisi odwołał się do słów Trapattoniego, że trenerzy dzielą się na zwolnionych i tych, których jeszcze zwolnią, i dodał, że swoje już odbył. W Borgosesia zajął w pierwszym sezonie trzynaste miejsce, w drugim trzecie i dotarł do półfinału baraży. Potem prowadził Fiorenzuolę (czwarte miejsce i znów półfinał baraży), a w 2018 roku Imolese.
Imolese było pierwszą zawodową drużyną w jego karierze. Beniaminek Serie C zajął trzecie miejsce w grupie B, wyeliminował w barażach Monzę, a odpadł dopiero z Piacenzą. Juventus rozważał go latem 2019 roku na trenera swojej drużyny U23, ale wybrał Fabio Pecchię. Kurs UEFA A w Coverciano Dionisi odbył w czerwcu i lipcu 2019 roku, jeszcze jako trener Imolese, za własne pieniądze; w wywiadzie żartował, że to jak uniwersytet. We wrześniu 2019 roku federacja wyróżniła jego wyniki egzaminacyjne, a licencję UEFA Pro zdobył we wrześniu 2021 roku, już jako trener Sassuolo.
Venezia w Serie B (od sierpnia 2019 roku) była jego pierwszą pracą na zapleczu elity. Skończył sezon na jedenastym miejscu. Prezes Empoli Fabrizio Corsi, który miał opinię człowieka z nosem do trenerów, ściągnął go 19 sierpnia 2020 roku na miejsce Pasquale Marino. Na prezentacji Dionisi zapowiedział, że nie będzie żadnego Empoli Dionisiego, tylko Empoli 2020/2021, którego celem jest rozpoznawać się w każdym meczu. Drużyna grała w 4-3-1-2 charakterystycznym dla klubu od czasów Sarriego i wygrała Serie B w sezonie 2020/2021, zapewniając awans z dwukolejkowym zapasem. Jednym z jej pomocników był Szymon Żurkowski, pożyczony z Fiorentiny. Polak po pierwszej rozmowie z nowym trenerem mówił, że od razu spodobał mu się jego pomysł na piłkę, a w tamtym sezonie rozegrał 23 mecze w lidze.
Odejście z Empoli było burzliwe. Dionisi zrezygnował z kontraktu po awansie, tuż po odebraniu nagrody Del Rosso, na której zależało miejscowym ultrasom, i w czerwcu 2021 roku został trenerem Sassuolo po Robercie De Zerbim. Pod jego wodzą Sassuolo zajęło jedenaste, a w kolejnym sezonie trzynaste miejsce w Serie A. W sezonie 2021/2022 wygrał na San Siro z Milanem 3:1, a potem z Interem 2:0, a drużyna doszła też do ćwierćfinału Pucharu Włoch. Zwolniono go 25 lutego 2024 roku, gdy Sassuolo było w strefie spadkowej po porażce z Empoli. Dyrektor Giovanni Carnevali mówił, że ta decyzja kosztowała go dużo i że Dionisi ma wszelkie możliwości prowadzić drużyny na wysokim poziomie.
W czerwcu 2024 roku objął Palermo, należące do City Football Group. Zespół zajął ósme miejsce w Serie B i odpadł w pierwszej rundzie baraży z Juve Stabia 0:1. Atmosfera wokół klubu była napięta, ultrasi protestowali, a po sezonie, w czerwcu 2025 roku, Palermo zwolniło trenera i zatrudniło Filippo Inzaghiego. W połowie października 2025 roku, po rozwiązaniu kontraktu z Palermo, wrócił do Empoli na miejsce Guido Pagliuki. Do powrotu nie była przekonana duża część kibiców. 10 marca 2026 roku został zwolniony po serii dziesięciu meczów bez zwycięstwa, z drużyną na trzynastym miejscu.
15 czerwca 2026 roku zatrudniło go Watford, w którym zastąpił Eda Stilla. To jego pierwsza praca poza Włochami i dziesiąta w dwunastu latach trenerskiej drogi. Do sztabu zabrał analityka Luca Vigianiego, który pracował w klubie za czasów Mazzarriego, i szefa przygotowania fizycznego Fabia Spighiego. Dyrektor sportowy Gian Luca Nani tłumaczył wybór tym, że Watford szukał doświadczonego trenera, który wygrywał ligi i awansował. Dionisi jeszcze latem uczył się angielskiego na oczach kibiców, a po kilku tygodniach prowadził już konferencje po angielsku.
Dionisi gra na ogół czwórką obrońców i stawia na „piękną grę”, jak mówił po przyjściu do Sassuolo: wolę grać i grać dobrze. Zaznacza jednak, że nie jest wyznawcą jednego systemu. Zaczynał od 4-3-3, ale „nie ożenił się” z nim, w Imolese i w Venezii przeszedł na 4-3-1-2, a a w 2021 roku mówił, że dwa lata wcześniej nie pomyślałby, że zagra rombem. W Palermo w ważnym meczu baraży wystawił trójkę obrońców i ustawienie 3-4-2-1, a drużyna oddała w sezonie trzecią największą liczbę strzałów w Serie B. W Watford przed sezonem 2026/2027 mówił, że zawsze wolał cztery linie obrony, a o ustawieniu decyduje charakterystyka zawodników i rywal; w meczach stawiał głównie na 4-2-3-1 z okazjonalnymi zmianami na piątkę lub trójkę z tyłu.
Jego Empoli zdobyło uznanie za odwagę: grało otwarcie, podawało w głąb i przyjmowało pojedynki z każdym rywalem, za cenę kilku ryzykownych momentów w obronie. Dawny kolega z Sieny, trener Matteo Vullo, opisuje go jako człowieka niezwykle skromnego i skrupulatnego, który zawsze wie, co robić, i potrafi zmienić zdanie. Di Battista dodaje, że Dionisi jest „merytokratą”: widzi każdego, kto dobrze trenuje, także tych, którzy grają mniej. W przerwie meczu nie staje przed zawodnikami, tylko z nimi: każe im analizować pierwszą połowę, a decyzję podejmuje dopiero po wysłuchaniu ich opinii.
Na boku boiska jest bardzo żywiołowy, bo chce przekazywać zespołowi pasję. W Watford chętnie sięgał po wychowanków akademii. W Watford na pierwszym miejscu stawia budowanie tożsamości, w której mieszczą się styl gry, zaangażowanie i więź z kibicami.
„Nie istnieją dogmaty taktyczne: od chłopaków wymagam, by grali zgodnie ze swoimi umiejętnościami, z tym dodatkiem nieprzewidywalności, który dają indywidualne cechy techniczne i fizyczne każdego z nich.” (SerieBnews, maj 2019)
„Nie trenujemy po to, żeby nie popełniać błędów, ale żeby być gotowym działać, gdy się pomylimy.” (VareseNews, styczeń 2021)
14
meczów
1,00
punktu na mecz
4
zwycięstwa · 2 remisy, 8 porażek





