„Szerszenie” mają żądło! Emmanuel Dennis gwiazdą Premier League?


24-latek niesie na swoich barkach ofensywne poczynania Watfordu, a jeszcze niedawno nie istniał w światowej piłce

31 grudnia 2021 „Szerszenie” mają żądło! Emmanuel Dennis gwiazdą Premier League?
https://www.brila.net

Claudio Ranieri musi się nagimnastykować, aby Watford pozostał w Premier League na przyszły sezon. Na ten moment duże pokłady nadziei musi pokładać w byłym napastniku mistrza Belgii, który jeszcze niedawno nie potrafił sobie wywalczyć w nim placu do gry. Czy na naszych oczach Emmanuel Dennis staje się zawodnikiem, dla którego kibice angielskiej ligi już wkrótce będą tłumnie przychodzili na trybuny tamtejszych stadionów?


Udostępnij na Udostępnij na

Można wiele zarzucić rodzinie Pozzo. Większość z nas pękała ze śmiechu, gdy klub zwolnił Xisco Munoza, a zatrudnił poczciwego Włocha. Pewnie wielu z nas przestało zadziwiać to, co dzieje się na Vicarage Road każdego możliwego okienka transferowego. Ale jak się okazuje, w tych wszystkich szaleństwach czasami rodzi się metoda – jak awans do Premier League po zaledwie jednym sezonie na jej zapleczu. Lub pojawia się nieoszlifowany diament jak Emmanuel Dennis.

„Teraz nie może przestać strzelać w Premier League”

Watford nakręcił teledysk na TikToku, w którym opowiedział historię o tym, jak „gwiazdorski chłopiec” Emmanuel Dennis został „zamrożony” w Club Brugge, a teraz ma 16 nieodebranych połączeń po swojej niesamowitej formie w Premier League. Napastnik „Szerszeni” nie miał przyszłości w ubiegłorocznym mistrzu Belgii i został nawet wypożyczony do niemieckiej Bundesligi.

@watfordfcofficial

💫 Our star boy, Dennis 💫

♬ Lost Souls – lizok

Nigeryjczyk dołączył do klubu z Club Brugge za skromną opłatę deklarowaną przez jego agenta w wysokości 3,4 miliona funtów. Ale jest zawodnikiem, który w przeszłości błyszczał w spotkaniu z Realem Madryt, strzelając dwa gole na Bernabeu. Aktualnie wykorzystuje swoją szansę w Premier League. Udowodnił, że może być jedną z okazji najbliższego letniego okienka transferowego. Chelsea i Leicester to jedne z wielkich angielskich drużyn, które już odczuły jego siłę w tym sezonie.

Warto też przypomnieć, że Emmanuel Dennis „przyłożył” rękę do zwolnienia Ole Gunnara Solskjaera. Dennis strzelił gola dla swojego byłego belgijskiego klubu przeciwko Manchesterowi United w 1/32 finału Ligi Europy w 2020 roku i ponownie dokonał tej sztuki przeciwko „Czerwonym Diabłom”  już w barwach Watfordu jesienią. Triumf 4:1 „Szerszeni” przelał czarę goryczy, co zadecydowało o tym, że Norweg musiał się pożegnać z Old Trafford.

Aktualnie Dennis ma osiem goli i pięć asyst, a jego Watford walczy o utrzymanie w najwyższej lidze angielskiej. „Teraz nie może przestać strzelać w Premier League” ogłosiło oficjalne konto TikTok klubu znajdującego się pod Londynem. To forma, która zapewni mu powrót do reprezentacji Nigerii po tym, jak ostatni raz zagrał w drużynie w listopadzie 2020 roku – głosił profil Watfordu. Choć na ten moment jeszcze nie wiadomo, czy poprzez zaniedbania tamtejszej federacji pojedzie na Puchar Narodów Afryki. Ten rozpoczyna się już wkrótce, bo 9 stycznia 2022 roku.

Ranieri pod wrażeniem, a grudzień zaliczony, zaś FPL szaleje!

Dennis z pewnością był kluczowy dla Watfordu podczas grudniowego maratonu. Sam włoski szkoleniowiec jest przekonany, że Emmanuel Dennis, który był w przeszłości wiązany z Manchesterem United i Arsenalem, jest graczem, który może wejść na sam szczyt.

https://www.youtube.com/watch?v=wbVZnf7eg70

Jestem pod dużym wrażeniem jego występów. Jest bardzo szybki, strzela gole oraz dokłada asysty. Mam nadzieję, że będzie podtrzymywał cały czas taką formę. Jest młody i potrafi strzelać gole – mówił Ranieri i kontynuował: – Uwielbiam tego typu zawodnika, który może grać zarówno na skrzydle, jak i na środku. Jest uniwersalny, więc mogę zmienić w trakcie meczu jakąś pozycję: Dennisa, Kinga czy Cucho. Dla mnie to jest bardzo komfortowe.

Następnie Włoch odniósł się do wyżej wymienionych klubów z „big six”: – Myślę, że mógłby grać w tych wielkich zespołach. Musi się dalej rozwijać i dużo z nim rozmawiam. Jestem pewien, że pod koniec sezonu może przejść do wielkich zespołów – ale też może zostać w Watfordzie!

Aby jeszcze lepiej uświadomić sobie, w jak dobrym okresie znajduje się Nigeryjczyk, warto spojrzeć na jego liczby, które osiągnął w Fantasy Premier League. Często ta gra może przekłamywać, przecież wśród napastników liczą się punkty za bramki i asysty. Jednak grając w klubie z Vicarage Road, to właśnie takie liczby są najlepszym wyznacznikiem twojej formy, dlatego że na boisku nie masz w swojej drużynie zawodników pokroju Bruno Fernandesa, Jorginho czy Kevina De Bruyne’a, którzy są w stanie co mecz podać piłkę na nos do swojego napastnika.

Od spotkania z Chelsea Emmanuel Dennis zdobywa następującą liczbę punktów: 9, 2, 9, 7, co daje mu formę na poziomie aktualnie 6,8 punktu w tej grze co kolejkę. Jest wybrany do drużyny przez 38% graczy. Ma też zebraną największą liczbą punktów wśród napastników – 91, i wyprzedza drugiego Olliego Watkinsa o 28 oczek. Nikt również wśród snajperów nie nazbierał większej liczby punktów bonusowych. Aktualnie ma ich 16.

A miał być… księdzem i chciał iść do Salt Bae

W ekskluzywnym wywiadzie udzielonym Sky Sports gracz Watfordu opowiedział o swoim życiu kilka ciekawych faktów. Jednym z nich jest to, że kiedyś planował zostać sługą bożym. Wyjawił też, gdzie chciałby, by zabrał go jego aktualny szkoleniowiec.

– Nie, nigdy nie marzyłem o byciu zawodowym piłkarzem. Chciałem być księdzem, ale dziś jestem piłkarzem. Dorastałem w rodzinie, która bardzo wierzy w Boga, i chodziłem do kościoła. Jako młody chłopiec chodziłem do kościoła i podziwiałem księdza i myślałem – tak, chcę być księdzem. Miałem wtedy 13 lub 14 lat. Dorastałem i byłem dobry, grając w piłkę. Wszyscy mówili mi – powinieneś być piłkarzem, ponieważ grasz naprawdę dobrze. A moja rodzina mówiła – nie, on musi iść do szkoły – opowiadał Emmanuel Dennis.

– Chciałem, żeby Ranieri zabrał mnie do Nusr-Et w Salt Bae, kiedy Watford zachowa czyste konto. Obiecał za każde czyste konto kolację. Podszedłem do niego po meczu z Manchesterem United i powiedziałem: musisz zapłacić za kolację , a on powiedział – to nie było czyste konto! Powiedziałem – masz szczęście, ale w przyszłym tygodniu postaramy się zachować czyste konto, żebyś mógł zapłacić za obiad. Bardzo drogi! Ja lubię mięso, więc będzie to Salt Bae… ten jest drogi. 

Jest bardzo doświadczonym menedżerem, wygrywał już wcześniej Premier League. Jest bardzo dobry. Widać, że jego mentalność to „ciężka praca i dawanie wszystkiego na boisku”. Widać, że pozytywnie wpływa na zespół. Po prostu musimy go więcej słuchać i spróbować zrozumieć jego styl gry w piłkę w bardzo szybki sposób, czego naprawdę potrzebujemy. Ale jest bardzo dobry, cieszę się, że tu jest.

I nie pojedzie na Puchar Narodów Afryki?

Do całej sytuacji odniósł się Claudio Rannieri, który powiedział o zaniedbaniu, jakiego dopuściła się rodzima federacja Dennisa. Teraz to tak naprawdę od dobrej woli Watfordu zależy, czy reprezentant Nigerii ostatecznie pojedzie na Puchar Narodów Afryki.

– Nie jestem pewny, czy stracimy Dennisa już teraz i czy w ogóle pojedzie na zgrupowanie, musimy poczekać. E-mail nie dotarł na czas. Reprezentacja ma określony czas na wysłanie powołania. Nie uszanowali tego i teraz zobaczymy, co się stanie. E-mail przyszedł późno, mieli czas, kiedy mogą wysłać powołanie, jeśli tego nie zrobią, to my możemy zadecydować – powiedział Ranieri.

A jak zapatruje się na całą sytuację Afrykańska Federacja Piłkarska, która organizuje Puchar Narodów Afryki? Za bardzo nie chce ingerować w to całe zamieszanie. Interesuje ją wyłącznie ostateczna lista powołań. Ta miała dotrzeć 30 grudnia 2021. Wszystkie inne powołania, na przykład na zgrupowanie czy wstępną selekcję, to kwestia, którą mają zajmować się rodzime związki piłkarskie.

Jeśli Emmanuel Dennis poleci na Puchar Narodów Afryki, to powinien udać się na niego po spotkaniu ze „Spurs. Sam piłkarz zaś nie będzie miał pretensji do klubu, jeżeli nie puści go on na turniej o mistrzostwo Czarnego Lądu.

 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze