Dariusz Fornalak nie jest już trenerem piłkarzy PGE GKS-u Katowice. Powodem zwolnienia są katastrofalne wyniki zespołu ze Śląska.

Czara goryczy przelała się po meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Po słabym początku sezonu nie oczekiwano może zwycięstwa, ale naprawdę porażka w rozmiarach 1:6 jest trudna do wytłumaczenia. Przedsezonowe ambicje działaczy sięgały ku awansowi, a póki co, prędzej będą mogli spodziewać się rozpaczliwej walki o utrzymanie. Przypomnę, iż w ciągu pięciu kolejek gracze „Gieksy” uzbierali zaledwie dwa punkty i zajmują 16 miejsce w tabeli. Biorąc pod uwagę mocarstwowe plany i zakup piłkarzy znanych z Ekstraklasy jak choćby Przemysław Pitry czy Piotr Piechniak taka postawa GKS-u jest sporym zaskoczeniem.
Po tych wydarzeniach możemy być świadkami „trzęsienia ziemi” w tym śląskim zespole, gdyż również cały zarząd klubu poddał się do dyspozycji rady nadzorczej.
Spekuluje się, iż następcą Fornalaka może być, któryś z trenerów pozostających na bezrobociu posiadających już wyrobioną markę. Mówi się głównie o Piotrze Mandryszu zwolnionym nie tak dawno z Pogonii Szczecin.











