Prawdziwą ofensywę transferową chce przeprowadzić GKS Katowice. W ostatnim dniu okienka zakontraktowany został Janusz Dziedzic, a trzech kolejnych piłkarzy czeka w kolejce.
Śląski klub zaliczył ewidentny falstart w lidze i pomimo buńczucznych zapowiedzi znajduje się w strefie spadkowej. Taka sytuacja ewidentnie nie zaspokajała potrzeb działaczy tej drużyny i postanowiono przeprowadzić małą rewolucję. Zaczęto od zmiany trenera (Wojciech Stawowy zastąpił Dariusza Fornalaka), a teraz przyszedł czas na wykonawców. W ostatnim dniu okienka GKS pozyskał Janusza Dziedzica, znanego z występów w drużynie GKS-u Bełchatów.
Obecnie dopinane są transfery graczy przebywających na bezrobociu. Chodzi tu o znanych w Polsce piłkarzy takich, jak: Bartosz Karwan, Tomasz Sokołowski i Wojciech Szala. Pierwszy z wymienionych już od jakiegoś czasu grał bardziej amatorsko niż profesjonalnie, lecz zdecydował się powrócić do wielkiej piłki. Najmniejszą przerwę w grze na poziomie Ekstraklasy miał Szala, który jeszcze w zeszłym sezonie występował w Legii Warszawa. Wszyscy w Katowicach liczą, że przy tak doświadczonych i uznanych piłkarzach reszta drużyny zacznie grać lepiej.










