W naszym zestawieniu będą zarówno transfery piłkarzy dobrze znanych kibicom ekstraklasy, jak i te, które dopiero dadzą się poznać. Ranking ma oczywiście charakter subiektywny i jest punktem wyjścia do dyskusji na temat jego słuszności. Zachęcamy kibiców do dzielenia się opiniami!
W gronie najciekawszych transakcji znajdują się transfery gotówkowe, a także piłkarze, którzy trafili do polskich klubów z kartą na ręku. Część z nich zdążyła już pokazać na początku sezonu swoje nieprzeciętne w skali ligi umiejętności, na próbkę potencjału pozostałych nadal czekamy.
Głośne powroty i ciekawy ruch Rakowa
Dziesiąte miejsce w naszym rankingu zajmuje Patryk Makuch. Sprowadzenie go z Miedzi Legnica jest ciekawym ruchem Cracovii. 23-latek miał bardzo duży udział w awansie legniczan do ekstraklasy. Na pierwszoligowych boiskach zdobył 14 bramek i zaliczył siedem asyst. W barwach „Pasów” do tej pory wpisał się dwukrotnie na listę strzelców. Warto obserwować rozwój tego zawodnika, ponieważ transfery młodych Polaków są wartością dodaną do rozgrywek.
Lokata dziewiąta to Gustav Berggren, który trafił do Rakowa Częstochowa. Środkowy pomocnik wyceniany jest na 1,5 mln euro. Ma na swoim koncie jeden występ w reprezentacji Szwecji. Był bardzo ważną postacią Hacken, a ten klub jest niespodziewanym liderem tabeli po 20 seriach gier. Szwed pierwszy raz zagra w zagranicznym zespole.
Czas na dwa nazwiska, których kibicom naszej ligi przedstawiać nie trzeba. Damjan Bohar ponownie zameldował się w Zagłębiu Lubin i oczekiwania wobec jego osoby są spore. Znaczna część piłkarzy wraca do ekstraklasy po odbiciu się od ściany w silniejszych klubach. Takie transfery wywołują wówczas mieszane uczucia. Trudno tak ocenić pobyt Słoweńca w Osijeku. 62 mecze, 11 goli i siedem asyst, takiego bilansu nie trzeba się wstydzić. Niestety Bohar po powrocie na razie nie zachwyca, zdążył za to wylądować w lubińskich rezerwach i odmówić w nich występu.
W ostatnich dniach do Piasta Gliwice dołączył z kolei Jorge Felix. Były zawodnik Sivassporu występował już na Śląsku w latach 2018–2020. Najlepiej prezentował się w sezonie 2019/2020. Zakończył go z 19 bramkami. Pobytu w Turcji nie może zaliczyć do udanych, jednak w naszej lidze to cały czas piłkarz, który może zrobić różnicę.










