Tomasz Kaczmarek został nowym trenerem Rakowa Częstochowa. Klub oficjalnie potwierdził zmianę na ławce trenerskiej. 41-letni szkoleniowiec przenosi się do Częstochowy z Radomiaka Radom, a jego zadaniem będzie przede wszystkim wyciągnięcie „Medalików” z potężnego kryzysu.
Raków postawił na Kaczmarka
Raków od początku sezonu znajduje się w ogromnym kryzysie. Zespół przegrał wszystkie sześć pierwszych spotkań ligowych i po siedmiu kolejkach pozostaje bez punktu. Po zwolnieniu Dawida Kroczka drużynę tymczasowo prowadził Dawid Szulczek, jednak nie udało mu się zatrzymać fatalnej serii. Co prawda przegrał z mistrzem Polski, Lechem Poznań, zaledwie 0:1, a wcześniej z Górnikiem Zabrze, czyli drugą ekipą minionego sezonu i zdobywcą Pucharu Polski, 1:2, jednak to nie wystarczyło, aby były trener Warty Poznań przekonał do siebie zarząd „Medalików”.
Władze klubu rozpoczęły więc poszukiwania nowego szkoleniowca. Przez pewien czas bardzo dużo mówiło się o powrocie do Rakowa Gonçalo Feio. Portugalczyk był jednym z najpoważniejszych kandydatów do objęcia stanowiska, jednak ostatecznie ten kierunek upadł. Media informowały o zmianie planów częstochowskiego klubu i zainteresowaniu Tomaszem Kaczmarkiem.
Raków rezygnuje z zatrudnienia Goncalo Feio.
🗣️ @wlodar85: Było dużo telefonów i negatywnych opinii nt. Feio – nawet podczas meczu z Lechem. W klubie też sporo osób było na nie.
Program Piłkarski ⤵️ pic.twitter.com/ujFTl3hMHV
— Meczyki.pl (@Meczykipl) September 7, 2026
Ostatecznie Raków zdecydował się na jeszcze bardziej zaskakujący ruch. Sięgnął po trenera, który dopiero w czerwcu rozpoczął pracę w Radomiaku.
Najpierw Feio, później Kaczmarek, teraz Raków
Historia Kaczmarka w Radomiaku była wyjątkowo krótka. Szkoleniowiec rozpoczął pracę w klubie 22 czerwca 2026 roku, zastępując Bruno Baltazara. Wcześniej przez część 2026 roku za wyniki Radomiaka odpowiadał właśnie Gonçalo Feio. Po jego odejściu klub zdecydował się jeszcze na Kiko Ramíreza i Bruno Baltazara, zanim postawił na Kaczmarka.
Tomasz Kaczmarek nowym trenerem Radomiaka! ✍🏻
Trenerze, witamy w zielonej rodzinie i życzymy samych sukcesów w naszym Klubie! 💚
Więcej szczegółów 👉🏻 https://t.co/asbIjYUgMR pic.twitter.com/9vFR52GTlH
— Radomiak Radom (@Radomiak_Radom) June 22, 2026
Kaczmarek nie zdążył więc nawet przepracować z Radomiakiem pełnego sezonu. Poprowadził zespół w dziewięciu spotkaniach. Początek nie był udany, ale później sytuacja zaczęła się poprawiać. Radomiak zanotował serię czterech meczów bez porażki, licząc również spotkanie Pucharu Polski.
Właśnie wtedy po trenera zgłosił się Raków.
Częstochowianie zdecydowali się aktywować klauzulę zapisaną w kontrakcie Kaczmarka z Radomiakiem. Według medialnych informacji Raków zapłaci za jego wykup około 250 tysięcy euro.
Tomasz Kaczmarek został nowym trenerem Rakowa Częstochowa!
Szczegóły 👉 https://t.co/bH31sTqb93
Trenerze, witamy i życzymy powodzenia! pic.twitter.com/WBGqWZLKqs
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) September 8, 2026
„Depapszunatyzacja” Rakowa wciąż nie działa
W Częstochowie od pewnego czasu trwa proces, który można określić mianem „depapszunatyzacji” Rakowa. Problem w tym, że na razie trudno uznać go za udany. Marek Papszun przez lata zbudował w klubie coś znacznie większego niż tylko zespół piłkarski. W ciągu siedmiu lat wyprowadził Raków z drugiej ligi do Ekstraklasy, a następnie do mistrzostwa Polski, dwóch Pucharów Polski, dwóch Superpucharów i europejskich pucharów. Łącznie w pierwszym etapie pracy poprowadził częstochowian w 288 spotkaniach.
Kiedy w 2023 roku Papszun zdecydował się odejść, Raków próbował znaleźć własną drogę bez człowieka, który przez siedem lat był twarzą całego projektu. Dawid Szwarga nie zdołał utrzymać poziomu poprzednika. Po nim klub ponownie sięgnął po Papszuna, który wrócił w maju 2024 roku i już w swoim drugim etapie pracy wywalczył z Rakowem wicemistrzostwo Polski oraz awans do fazy ligowej Ligi Konferencji.
Trenerze, witamy ponownie! 🔴🔵
Nasza legenda, Marek Papszun wraca do Rakowa Częstochowa i od początku przygotowań do nowego sezonu przejmie funkcję pierwszego trenera.
✍️ https://t.co/rJI4fWzwAl#ThePapszunOne 🧢 pic.twitter.com/4YcdxN9p8j
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) May 21, 2024
To pokazuje, jak trudne okazało się całkowite odcięcie od jego spuścizny.
Po kolejnym odejściu Papszuna sytuacja zaczęła przyspieszać. Najpierw jego miejsce zajął Łukasz Tomczyk. Następnie klub postawił na Dawida Kroczka, który wcześniej pracował w sztabie Papszuna. Co więcej, Kroczek po odejściu szkoleniowca pozostał w klubie w pionie skautingu, zanim ponownie trafił na ławkę trenerską.
Duch obecnego trenera Legii nadal tam jest
I właśnie tutaj pojawia się największy problem Rakowa. Klub próbuje budować przyszłość, jednocześnie wciąż pozostając bardzo blisko przeszłości. Kolejni trenerzy mieli własne pomysły, ale przez długi czas trudno było zobaczyć wyraźne odejście od modelu, który stworzył Papszun.
W sezonie 2025/2026 Raków po raz pierwszy od dekady znalazł się w sytuacji, w której w jednym sezonie prowadziło go aż trzech trenerów. Sam fakt jest wymowny, ponieważ przez lata stabilność na ławce była jednym ze znaków rozpoznawczych klubu.
„Depapszunatyzacja” miała oznaczać rozpoczęcie nowego rozdziału. Na razie wygląda jednak bardziej jak poszukiwanie sposobu na życie bez człowieka, który przez lata nadawał Rakowowi tożsamość.
Druga próba z trenerem z zewnątrz
Tomasz Kaczmarek jest także drugą próbą Rakowa, aby wyjść poza utarty schemat i sięgnąć po szkoleniowca spoza grona trenerów związanych wcześniej z klubem lub jego najbliższym otoczeniem. Wcześniej podobny kierunek obrano przy zatrudnieniu Łukasza Tomczyka, który do Częstochowy trafił z Polonii Bytom.
Tamten eksperyment nie potrwał jednak długo. Tomczyk nie zdołał przekonać do siebie władz Rakowa i szybko pożegnał się ze stanowiskiem. Teraz klub ponownie zdecydował się na trenera z zewnątrz. Kaczmarek przychodzi jednak z zupełnie innym bagażem doświadczeń.
Raków Częstochowa informuje, że zakończył współpracę z trenerem Łukaszem Tomczykiem.
Decyzja została podjęta po szerszej analizie sytuacji sportowej pierwszej drużyny i nie wynika wyłącznie z rezultatu finału STS Pucharu Polski. Klub uznał, że w kolejnym etapie potrzebny jest… pic.twitter.com/nAAs9p9qte
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) May 3, 2026
Co ciekawe, Kaczmarek miał już okazję pracować w sztabach dwóch dużych klubów Ekstraklasy. W 2020 roku został asystentem Kosty Runjaicia w Pogoni Szczecin, gdzie spędził sezon zakończony zdobyciem brązowego medalu mistrzostw Polski. Później samodzielnie przejął Lechię Gdańsk, z którą w sezonie 2021/2022 zajął czwarte miejsce w Ekstraklasie i wywalczył awans do europejskich pucharów.
Do tego dochodzi jego bogate doświadczenie zagraniczne. Kaczmarek pracował między innymi w Niemczech, Egipcie, Norwegii i Holandii, dzięki czemu przez lata miał okazję poznawać różne szkoły futbolu.
Raków po raz kolejny próbuje więc znaleźć człowieka, który nie będzie kolejnym elementem ery Marka Papszuna, lecz rozpocznie zupełnie nowy rozdział. Tym razem wybór padł na szkoleniowca, który zna polskie realia, ale jednocześnie znaczną część swojej kariery budował poza granicami kraju.
Radomiak znów zostaje z problemem
Dla Radomiaka odejście Kaczmarka oznacza kolejną zmianę na ławce trenerskiej w bardzo krótkim czasie. W 2026 roku klub prowadziło już kilku szkoleniowców, a teraz musi ponownie znaleźć rozwiązanie.
Wtorkowy trening zespołu poprowadził Rafał Grzyb, dotychczasowy asystent Kaczmarka. To on ma tymczasowo przejąć obowiązki pierwszego trenera.
Dzisiejsz trening poprowadzi Rafał Grzyb dotychczasowy asystent pierwszego trenera.
Trener Kaczmarek odchodzi do Rakowa Częstochowa.
Trener właśnie żegna się z współpracownikami.
Raków wykupuje trenera z Radomiaka. pic.twitter.com/83IkxldIWf— Rafal Jończyk (@jonczyk_rafal) September 8, 2026
Dla samego Kaczmarka przenosiny do Rakowa oznaczają natomiast ogromną szansę. W Częstochowie dostaje zespół z dużo większymi ambicjami, ale jednocześnie znajdujący się w zdecydowanie trudniejszej sytuacji niż Radomiak.