Miał być Goncalo Feio, ale w ostatnich godzinach ta wizja mocno się oddaliła. Dosłownie dziś rano sensacyjne wyjście w sprawie nowego trenera podał dziennikarz Kanału Sportowego, Marcin Borzęcki. Według jego informacji, do klubu spod Jasnej Góry dołączy na zasadzie transferu gotówkowego trener Tomasz Kaczmarek, aktualnie pierwszy szkoleniowiec Radomiaka Radom.
Jak zapowiedział Wojciech Cygan na platformie społecznościowej X (dawniej Twitter), Raków Częstochowa we wtorek ma ogłosić nowego trenera klubu w miejsce zwolnionego Dawida Kroczka. Jednak już w poniedziałkowy poranek prawdziwą bombę wypuścił w tej sprawie Marcin Borzęcki. Wedle informacji dziennikarza Kanału Sportowego oraz Eleven Sports, do finalisty Pucharu Polski trafić miałby Tomasz Kaczmarek, obecny trener Radomiaka Radom. Szkoleniowiec zostałby wykupiony dzięki obowiązującej w kontrakcie klauzuli.
Kolejna próba odcięcia się od „papszunizmu”
Jest to ruch niewątpliwie zaskakujący. Trener Kaczmarek ma ciekawy warsztat, pracował trochę na Zachodzie jako asystent m.in. w Bredzie (gdzie był bardzo ceniony) i jako pierwszy trener w niższych ligach holenderskich i niemieckich. Nie zaczął on jednak swojej przygody z Radomiakiem w sposób imponujący. Jeden z najsłabszych ataków i jedna z najgorszych obron. Jeśli nam nie wierzycie, to polecamy Wam rzucić okiem na mecz z Górnikiem Zabrze, a zwłaszcza na ten blamaż z Legią.
Trzeba niemniej uczciwie przyznać, że to posunięcie oznaczałoby kolejną próbę uniezależnienia się od tzw. „papszunizmu”. Michał Świerczewski zbyt długo obracał się wokół ludzi związanych z Markiem Papszunem, co zaczęło zatruwać ten klub od środka. Dlatego to wyjście z bańki ma swoje w pełni uzasadnione podstawy. Pozostaje tylko pytanie, czy ta próba będzie skuteczniejsza od tej, której podjął się Łukasz Tomczyk.











