Dni Ricardo Kaki w Realu Madryt są już chyba policzone. Dziś wieczorem „Królewscy” podejmują na własnym stadionie trzecioligowe Alcoyano, a Brazylijczyk nie otrzymał na ten mecz nawet powołania.
Były gwiazdor AC Milan od bardzo długiego czasu musi stawiać czoła przeciwnościom losu. Fakty są takie, że Brazylijczyk ani na chwilę nie zbliżył się w Realu Madryt do swojej najlepszej formy. Dzisiejsze spotkanie z Alcoyano jest idealną szansą dla piłkarzy, którzy nie mogą liczyć na zbyt wiele występów od Jose Mourinho. Kaka niestety nie będzie mógł przekonać do siebie trenera, ponieważ nie otrzymał od niego powołania na to spotkanie.

Portugalski trener na wieczorny mecz powołał czterech zawodników z drugiej drużyny: Nacho, Moratę, Czeryszewa i Jose Rodrigueza. Wszyscy mają wybiec od pierwszej minuty. W pierwszym starciu pomiędzy obydwoma drużynami „Królewscy” wygrali aż 4:0, więc awans do kolejnej rundy mają praktycznie zapewniony. Cierpliwość Mourinho wobec Kaki została jednak wyczerpana.
Reprezentant Brazylii w ostatnim meczu ligowym przeciwko Realowi Betis pojawił się na murawie w przerwie, zastępując Mesuta Oezila. Kaka miał udowodnić, że ciągle jest potrzebny drużynie i może zrobić różnicę. Tak się jednak nie stało. Brazylijczyk rozegrał bardzo słabe zawody, a jego drużyna nie potrafiła odrobić strat z pierwszej połowy. Jose Mourinho stwierdził więc, że w meczu z Alcoyano lepiej dać szanse zaprezentowania się młodym zawodnikom, niż ciągle pokładać nadzieje w piłkarzu, który najlepsze chwile ma już daleko za sobą.
Oprócz Kaki powołania na mecz Pucharu Króla nie otrzymali także Casillas, Arbeloa, Ramos, Pepe, Alonso i Khedira. W kadrze znaleźli się za to Coentrao, Modrić, Oezil, Di Maria, Benzema i Ronaldo, ale wiele wskazuje na to, że tylko kilku z nich zagra od pierwszej minuty.











