Stoper Chelsea Londyn i reprezentacji Anglii wyznał, iż jest zadowolony, że nowym selekcjonerem kadry został Roy Hodgson. Według Terry’ego były szkoleniowiec Liverpoolu to świetny fachowiec, który ma wszystko, co potrzeba, aby poprowadzić reprezentację Anglii do sukcesów.
Szkoleniowiec West Bromwich Albion został we wtorek ogłoszony nowym selekcjonerem reprezentacji, pomimo że wielkim faworytem zarówno kibiców, jak i dziennikarzy był Harry Redknapp. Obrońca „The Blues” wierzy jednak, że postawienie na Hodgsona to świetny ruch włodarzy FA.
– Zawsze twierdziłem, że Roy Hodgson to świetny kandydat na selekcjonera, i nie rozumiałem, dlaczego nikt tak naprawdę na niego nie stawiał – wyjawił Terry w rozmowie z „The Sun”.
– Wszyscy chcieli widzieć na tym stanowisku Harry’ego Redknappa i nie ma się co dziwić, bo to świetny szkoleniowiec, ale Hodgson także nim jest. Władze FA miały sporo czasu na podjęcie decyzji, na rozważenie wszystkich za i przeciw i wierzę, że wybrały najlepszego człowieka na to stanowisko. Dużo rozmawiałem z Robertem Zamorą, który pracował pod jego wodzą w Fulham. Wypowiadał się o nim tylko dobrze, twierdził, że to świetny fachowiec, i ja mu wierzę. Zresztą włodarze Liverpoolu także nie powiedzieli na niego złego słowa, mimo że ich drogi szybko się rozeszły.
Kapitan Chelsea wypowiedział się także na temat jego potencjalnej gry na środku obrony z Rio Ferdinandem, z którego bratem jest ostro pokłócony. Anton oskarżył bowiem Terry’ego o rasistowskie zachowanie względem jego osoby, czego 31-latek stanowczo się wypiera. Po Euro 2012 to sąd zdecyduje, czy Terry jest winny czy nie.
– Mogę zagrać z każdym, naprawdę. To nie ja wybieram, z kim mam grać, cieszę się jedynie, jeśli jestem jednym z tych zawodników, na których stawia szkoleniowiec. Moim potencjalnym partnerem w środku obrony może być każdy i nie będę miał z tym najmniejszych problemów – zakończył stoper.










