Termalica Bruk-Bet Nieciecza wygrała u siebie z GKS-em Katowice 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił Dariusz Pawlusiński.

Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce w 6. minucie spotkania. Bramkarz GKS-u mógł popisać się ładną interwencją. Minutę później, Przemysław Pitry oddał strzał z dystansu. Piłka nieznacznie minęła słupek bramkarza z Niecieczy. Kolejna groźna sytuacja miała miejsce w drugiej części pierwszej połowy meczu. Deniss Rakels oddał mocny strzał lewą nogą, ale bramkarz gospodarzy bez zarzutu obronił.
Pierwszą groźną sytuację w drugiej połowie mieliśmy w 57. minucie. Ładny strzał z rzutu wolnego oddał Pitry, jednak nie posłał on piłki w światło bramki. Trzy minuty później Termilica Bruk-Bet Nieciecza za sprawą gola Pawlusińskiego objęła prowadzenie. Piłkarz przymierzył z dystansu, ze sporej odległości około 25-30 metrów. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. W 76. minucie GKS mógł wyrównać. Janusz Gancarczyk podał do Rekalsa, a ten uderzył piętą piłkę w stronę bramki, jednak futbolówka nie wpadła do siatki, gdyż jeden z obrońców gospodarzy ją wybił.
Do końca spotkania żadna z drużyn nie strzeliła bramki i mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla piłkarzy z Niecieczy.











