Rozpoczął się kolejny weekend, a tym samym inaugurujemy 5. kolejkę hiszpańskiej ligi BBVA. Tym razem najciekawsze mecze będziemy mogli zaobserwować na Mestalla w Valencii oraz Riazor w La Corunie.
Podobnie jak przed tygodniem, będziemy mieli cztery mecze w sobotę oraz sześć w niedzielę. W pierwszym dniu równolegle na boiska wybiegną zawodnicy na Santiago Bernabeu oraz na San Mames w Bilbao.
Tym razem „Królewski” Madryt podejmować będzie na własnym terenie beniaminka z Teneryfy. Dla przypomnienia, w minionym tygodniu „Los Blancos” wygrali z Villarrealem 2:0 po golach Ronaldo i Kaki, a z kolei podopieczni Jose Luisa Oltry ograli 1:0 Athletic. Ci z kolei na San Mames przywitają ekipę FC Sevilli, która to we wtorek wygrała z Majorką 2:0 po trafieniach Squilacci i Perottiego.
Dwie godziny później niepokonana w tym sezonie Barcelona pojedzie do Malagi, by na La Rosaleda spróbować swych sił z miejscową ekipą, która w środku tygodniu uległa innej ekipie z Katalonii – Espanyolowi – 2:0.
Na zakończenie sobotnich spotkań będziemy mieli okazję zaobserwować chyba najciekawsze spotkanie tej kolejki, ponieważ Valencia przywita na Mestalla Atletico Madryt. Podopieczni Unai Emeryego ulegli wprawdzie w środę w wyjazdowym meczu z Getafe aż 3:1, jednak tym razem zagrają na własnym terenie, a co ciekawsze, ich rywal również będzie ze stolicy Hiszpanii.
W drugim dniu zmagań w ramach 5. kolejki Primera Division zobaczymy sześć spotkań. Najpierw o godzinie 17:00 zobaczymy zmagania Espanyol z Xerez, Majorki z Realem Valladolid, Osasuny z Realem Gijon oraz Almerii z Racingiem. Ciężko jest wywnioskować, które z tych spotkań będzie najciekawsze, bo przecież każdy wie, że hiszpańska piłka jest nieobliczalna, a na dodatek wszystkie te ekipy są ze środka stawki.
Przedostatnim meczem kolejki będzie konfrontacja Saragossy z Getafe. Ekipa z La Romerady zremisowała w czwartek z Gijon 1:1, a ich ówczesny rywal nie był zbytnio wymagający, dlatego tym razem konfrontacja z podopiecznymi Michela Gonzaleza powinna być jeszcze trudniejsza, a tym samym bardziej fascynująca.
Na zakończenie klubowych zmagań w Hiszpanii, Deportivo podejmie na własnym terenie ekipę Villarrealu, która to poległa ostatnio z Realem Madryt 0:2. Mecz ten powinien być równie ciekawy, co pojedynek w Valencii, dlatego że goście mają bardzo słaby początek sezonu i z pewnością w końcu będą chcieli zdobyć pierwsze trzy punkty w tym sezonie. Jednak czy „Nietoperze” tak łatwo oddadzą im zdobycz?










