W dzisiejszym spotkaniu „Żółtej Łodzi Podwodnej” z zespołem Realu Saragossa wszyscy kibice liczyli na zwycięstwo gospodarzy. Udało się spełnić marzenia fanów.

Bardzo dobry początek spotkania spowodował, że już po 25 minutach piłkarze Villarreal mieli trzybramkową przewagę nad swoim niedzielnym rywalem. Jednak później zdesperowani goście zdobyli dwa gole i remis wisiał powietrzu. Jednak gospodarze do końca mądrze grali i ostateczny wynik to 4:2.
Coach Villarreal, Ernesto Valverde, był bardzo zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Po spotkaniu powiedział dziennikarzom, że ciągle wierzył w swoja drużynę i był pewien zwycięstwa. Szkoleniowiec ponadto dodał, że jest pełen podziwu dla mądrej gry jego piłkarzy, którzy mimo słabszych momentów, opanowaniem i cierpliwością wywalczyli komplet punktów.











