Po odpadnięciu Jagiellonii w europejskich pucharach pozostały nam trzy drużyny. Jedną z nich jest Śląsk Wrocław, który w czwartek podejmie na własnym obiekcie Dundee United. Faworytem dwumeczu są Szkoci, ale, jak pokazał chociażby Irtysz Pawłodar, wiara we własne możliwości może sprawić cuda.
Dundee to zespół, który w swojej historii tylko raz sięgnął po mistrzostwo Szkocji. Drużyna ta ośmiokrotnie zajmowała również trzecie miejsce na koniec sezonu. Swoje mecze Dundee rozgrywa na Tannadice Park. Obiekt ten może pomieścić niecałe 15 tysięcy widzów. W minionych rozgrywkach podopieczni Petera Houstona zajęli czwarte miejsce, które uprawnia ich do gry w Lidze Europejskiej. W II rundzie eliminacji los skojarzył ich ze Śląskiem Wrocław. Nie da się ukryć, że to Szkoci są faworytem dwumeczu, ale drużyna prowadzona przez Oresta Lenczyka z całą pewnością nie stoi na straconej pozycji.

Szkocki zespół największe sukcesy święcił w latach 80. W sezonie 1982/1983 okazał się najlepszą drużyną ligi, a rok później dotarł do półfinału Pucharu Europy. Jeszcze lepszy, jeśli chodzi o europejskie puchary, był dla Dundee sezon 1986/1987. Pod wodzą legendarnego trenera tej drużyny, Jima McLeana, zespół dotarł do finału Pucharu UEFA.
Pod wodzą Houstona Dundee występowało już w europejskich pucharach. W sezonie 2010/2011 drużyna prowadzona przez tego trenera grała w IV rundzie eliminacji Ligi Europejskiej. Po wyrównanym dwumeczu lepsza od Szkotów okazała się grecka drużyna AEK Ateny. Houston ma pełne poparcie zarządu, który docenia jego pracę. Daje mu to komfort, który procentuje dobrymi wynikami na krajowym podwórku. Tym razem Dundee chce zaistnieć również w Europie.
Bramkarzem szkockiego zespołu jest Dusan Pernis. Reprezentant Słowacji prezentuje bardzo równą i wysoką formę. Jego pozycja w zespole jest niepodważalna. Rzadko popełnia rażące błędy, dzięki czemu pewniej czuje się także defensywa. Blok obronny tworzą Sean Dillon, Keith Watson i Garry Keneth. Jest to dość młoda formacja, najstarszy w tym towarzystwie Dillon ma bowiem 27 lat. Warto również dodać, że Keneth ma za sobą występy w reprezentacji Szkocji, co tylko potwierdza, jak cenionym jest zawodnikiem.
W pomocy występować będą zapewne Prince Buaben, John Rankin oraz Willo Flood. W zeszłym sezonie linię środkową uzupełniał Morgaro Gomis, ale został wykupiony przez Birmingham City i trener Houston będzie musiał poszukać innego rozwiązania, by załatać dziurę po Francuzie.
Linię ataku tworzą David Goodwillie oraz Jon Daly lub Johny Russel. Największą gwiazdą zespołu jest jednak pierwszy z wymienionych zawodników. 22-letni napastnik został wybrany najlepszym młodym zawodnikiem w Szkocji oraz zadebiutował w reprezentacji. Coraz głośniej mówi się o tym, że w najbliższym czasie opuści Dundee, by zagrać w Celtiku lub „Rangersach”.











